Dziecko w 3 miesiącu życia osiąga już symetrię ciała – jego plecy na całej długości przylegają do podłoża, rączki są otwarte, dziecko potrafi je łączyć w linii środkowej ciała. W tym czasie niemowlę podejmuje pierwsze próby pełzania, unosząc pośladki i starając się odepchnąć nóżkami od podłoża. Pozycja siedząca u dziecka a rozwój bioder – odpowiada Piotr Pilarski. Nieraczkujące 13-miesięczne dziecko – odpowiada Dr n. med. Adrianna Wilczek. Opóźniony rozwój u 8-miesięcznego dziecka – odpowiada Mgr Hanna Markiewicz. Sposób raczkowania u 11-miesięcznego dziecka – odpowiada Lek. Małgorzata Horbaczewska. Witam. Mój 6,5 Jak Widzi 3 Miesięczne Dziecko. 3 miesięczne dziecko jest już w stanie dostrzec twarze, zwłaszcza ciepłe i przyjazne twarze bliskich osób. Potrafi już wyraźnie reagować na głos i śmiech, a także wyciągać rękę w kierunku interesujących go obiektów. Widzi już kolory i przedmioty, które są bezpośrednio przed nim. Dziecko samo zacznie mówić jak przyjdzie czas, nie martw się za wczasu, przecież ma dopiero 15 miesięcy - szybko sie rozkręci, napewno :laugh: Można naśladować różne dźwięki, to też powinno pomóc, a przy tym będzie niezła zabawa dla malucha. A. Ale ja jestem zdania, że jeżeli dziecko potrzebuje, to nosić, widocznie twoja bliskość, ciepło, ruch są mu potrzebne. Oczywiście nie 24h na dobę, ale w miarę możliwości. lirik maula ya sholli wasallim daiman abada arab. Zarchiwizowany Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi. Polecane posty Gość Haiittii - co potrafią, a co powinny potrafić? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość ghyyy Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość Haiittii Oj poważnie pytam, bo moja ani zabawek nie bierze, ani się nimi nie interesuje. I to mnie zastanawia. ;) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość Haiittii Można jej przed oczami machać, a ona i tak ma to gdzieś. ;) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość Haiittii Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach nie ma ze powinny. zapamietaj ze kazde dziecko rozwija sie we wlasnym tempie. Matki. Polki. Bo potem na kafe są miliony tematow jak matki panikują ze dziecko jeszcze nie mowi, nie wstaje, nie chodzi, nie ząbkuje, nie podciąga się i pewnie jest kaleka lub opoznione. MASY takich tematow wlasnie przez takie-o- topiki powstaja. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość alexia19 moja liczy do 100 po polsku i niemiecku :) zna 2 jezyki no i biega po pokoju razem z kotem :) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Kochana, mój w tym wieku tylko leżał, robił w pampersa i jeszcze jako tako żarł...nic poza tym:):)A dzisiaj biega przed roczkiem...także ...wyluzuj:):):) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość mama corki i syna moja ma 4 miesiace i lapie raczkami juz juz od okolo polowy miesiaca jeszce kilka dni i zlapie w raczki tak bylo z moja nie interesowala ja co sie jej pokazuje jakies 3 tygodnie temu a teraz ladnie bierze co sie jej pokaze Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość a ja sie zgadzam.. moj synek ma 11 tyg., dzwiga glowke przez dluzszy czas, i wogole trzyma ja dosc sztywno, swiadomie usmiecha sie do nas, interesuje sie wszystkim dookola, wodzi za nami wzrokiem, guga do nas i tez do zabawek z karuzeli zawieszonej nad lozeczkiem, chwytaniem zabawek nie jest zbyt zainteresowany za to lubi chwycic palec albo moje wlosy i ciagnac swoj sliniaczek, a i jest na etapie wkladania swoich raczek do buzi Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach nie chwalcie się umiejętnościami 3 miesięcznych dzieci. To niczego nie zmienia , to że nauczy się mówic do 2 roku zycia i robić fikołki mając rok nie znaczy że będą mądrymi inteligentnymi ludźmi potrafiącymi sobie poradzić w życiu. Doceniającymi innych ludzi. Głupi dorośli ludzie kiedyś byli mądrymi dziećmi, lub głupimi dziećmi. Nie popadajcie w paranoje. Bo to temat który niczego nowego nie wniesie. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość Haiittii Aaa, dzięki. Bo wyczytałam w swojej "mundrej książce" pod hasłem "3 miesiące", że dziecko interesuje się zabawkami i próbuje je chwytać, wyciaga rączki w kierunku zabawek. Moja nic takiego nie robi. No, ale skoro tak, to ma jeszcze czas. :) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach zadziwiające że młode matki czytaja w książkach o tym jak powinien się rozwijać mały człowiek, a gdy mały człowiek dorasta przestają się tym interesować i nie czytają książek o tym jak powinien się rozwijać dorosły człowiek. Człowiek się rozwija przez całe życie, ale marketing wie jak chwycić kobiete za serce. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość mama corki i syna ja tez ostatnio wyczytalam w necie ze 20 miesieczne dziecko powinno znac juz 50 slow a moj syn mowi tylko tata wiec widac jaka teoria "powinno" niz w praktyce. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach wszyscy mądrzy ludzie zgodnie radzą " NIE CZYTAĆ BZDUR W NECIE". Zazwyczaj mlode matki nie są takie glupie za jakie same sie uwazaja. I nie potrzebuja czytania miliarda ksiazek i pytania ludzi na forach, dzwonienia do mamusi jednej i drugiej i wielu wielu innych pierdół, by wychować dziecko. Kiedyś tego nie było i kobiety potrafiły urodzić i wychować. Dzisiaj wszyscy maja lewe ręce i muszą koniecznie miec najnowszy termometr dzieki ktoremu pieciakrotnie sprawdza temp. wody w wanience przy 10 kąpaniu dziecka. :O W dzisiejszych czasach jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo ze chodzi o pieniadze. I ja nie tyle ze chce krytykowac matki. Róbta co chceta, nie moje dzieci, nie ja się umęczę, tylko moze.... troszeczke otworzyć oczy ze jesteśmy zajebi..ste i bez internetu, książek i innych glupich porad typu dziecko "powinno". Im wiecej osob to zrozumie tym mądrzejsze czasy nastaną. Moze te dzieci mądrze wychowane, będą mądrymi doroslymi pewnego dnia i swiat stanie sie lepszy... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość buahahahahahahahahahahah Haitii to joanna vel niko:D Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość moja coreczka ma miesiaca i jak narazie to lezy, spi, je :) a tak powaznie to zatrzymuje wzrok na zabawce jak jej sie cos pokazuje, oglada sie za karuzelka, "guga", probuje cos po swojemu odpowiadac jak sie do niej mowi, odpowiada usmiechem na usmiech i ostatnio chyba odkryła ze ma raczki bo je sobie oglada, wklada do buzi, zaczyna ssac paluszki Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Ssac cyca,robic kupe,walic sie zabawka po glowie,smiac cala lapa,troche przekrecac na boki... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość 9090-0 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach dziecko 3 miesięczne pije,robi kupkę ,moze ulewa,płacze i chyba powinno dobrze trzymać główkę :D Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Srac, plakac i wymiotowac Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość martiiiiiii Moja gaworzy,dobrzw trzyma glowe, reaguje na zabawki BARDZO czesto sie smieje, swiadomie:) spi je i robi kupe noworodek a nie trzymiesieczniak... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Czytałam, że niemowlaki widzą tylko podstawowe kolory, te intensywne, dlatego kupuje mojej córce głównie zabawki kontrastowe (żółte, czerwone, czarne). Ja akurat zamawiałam przez internet z i jestem zadowolona z przesyłki, jak i z produktu. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Czytałam, że niemowlaki widzą tylko podstawowe kolory, te intensywne, dlatego kupuje mojej córce głównie zabawki kontrastowe (żółte, czerwone, czarne). Ja akurat zamawiałam przez internet z i jestem zadowolona z przesyłki, jak i z produktu. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość gość Śpiewać, tańczyć, malować, mówić pierwsze słowa, jeść samodzielnie i siadać na nocnik.. SERIO??? Dziewczyno to dziecko 3 miesiące temu było w Twoim brzuchu. Co do jasnej.... może umieć? Chyba robić kupę i sikać w pampersa. Kolejna matka co już porównuje i dąży do posiadania cudownego dziecka co to chodzi jak ma 6 miesięcy. Ja pitolę :/ Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Popularne Kolejny problem.. mleko wrĂłciĹ‚o ale bojÄ™ siÄ™, ĹĽe znowu lada dzieĹ„ coĹ› siÄ™ stanie, maĹ‚a ssie dość czÄ™sto, ale za to bardzo krĂłtko ok. dwĂłch trzech minut.. rozsysa pierĹ›, ĹĽe mleko leci ciurkiem a potem wypluwa i wyraĹşnie nie chce, lub siÄ™ bawi, gada do cycusia itp.. piersi nie opróżnia.. efekt taki, ĹĽe wszystko w koĹ‚o zalane mlekiem, maĹ‚a niedojedzona a pierĹ› z godziny na godzinÄ™ coraz twardsza a potem zator (okropny bĂłl) i kolejne kilka dni bez mleka (organizm sam blokuje produkcjÄ™).. prĂłbowaĹ‚am wyciszania, Ĺ›piewania by skupić jej uwagÄ™ na sobie.. nic nie zdaje egzaminu, po prostu nie chce i juĹĽ..MaĹ‚a tak je nawet wtedy kiedy nie przystawiam jej nawet ok. 3 godzin.. przypuszczam, ĹĽe gdybym przytrzymaĹ‚a jÄ… jeszcze odrobinÄ™ dĹ‚uĹĽej wtedy opróżniĹ‚aby całą pierĹ› (tak bywaĹ‚o, ĹĽe nie chcÄ…c karmić jej przed kÄ…pielÄ… dostawaĹ‚a pierĹ› dopiero po ok. 3,5 h) wtedy jadĹ‚a Ĺ‚adnie.. choć to nie stanard.. czasem i wtedy nie bardzo chce jeść..I teraz mam pytanie, czy moĹĽe ktĂłrejĹ› z Was dziecko zachowywaĹ‚o siÄ™ podobnie i jakie dziaĹ‚anie przyniosĹ‚o jakiĹ› efekt??W poradni laktacyjnej powiedzieli mi, ĹĽe niedobrze dla laktacji jest robić przerwy dĹ‚uĹĽsze niĹĽ trzy godziny i bojÄ™ siÄ™, ĹĽeby samej nie zafundować sobie kolejnego kryzysu... a moĹĽe na tym etapie przerwy mogÄ… być juĹĽ dĹ‚uĹĽsze?? Amelka skoĹ„czy za dwa dni 3 miesiÄ…ce..Wybaczcie styl i błędy , od kilku nocy moje dziecko woli ze mnÄ… rozmawiać niĹĽ spać potem odsypia w dzieĹ„ a ja chodzÄ™ nieprzytomna i obijam siÄ™ o meble... Ten post edytowaĹ‚ owiwia7 pon, 07 kwi 2008 - 14:45 Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2019-03-25 09:32:50 Piugeth Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-11-02 Posty: 9 Temat: 3 miesięczne niemowlęProszę o pomoc bo zjadają mnie wyrzuty sumienia. Syn ma 3 miesiące i od początku jest bardzo wrażliwym dzieckiem, reaguje na wszystko bardzo intensywnie, jest nieprzewidywalny i ma bardzo płytki sen. Wiem, że to jeszcze maluszek, ale codziennie walczę z wyrzutami sumienia bo płacze on tak jakby działa mu się jakaś krzywda, mimo że chwilę temu się śmiał. Usypianie przypomina zapasy bo w każdej pozycji płacze, a sam nie zaśnie. Widać po nim, że jest zmęczony i szuka smoczka, ale próby ululania i podania smoka poprzedzone są walką i krzykiem. Po dłuższej chwili syn daje za wygraną, a ja zawsze myślę, że to nie dlatego że się uspokoił tylko ze stresu. Czuję się jakbym stosowała na nim przemoc, tak przeraźliwie płacze podczas gdy ja spokojnie go bujam i śpiewam. Czasem sobie myślę, że ciekawe kiedy sąsiedzi zadzwonią na policję Ale poważnie, czuję się beznadziejnie jako matka bo o ile wiedziałam, że macierzyństwo nie wygląda jak w reklamach to chociaż myślałam, że ta więź dziecka z matką jednak istnieje (wiecie te teksty "dziecko czuje twój zapach, słyszy bicie serca, twój głos - na pewno się uspokoi w Twoich ramionach"), niestety mam wrażenie, że u nas to w ogóle nie działa. Czy któraś też tak miała? Czy robię coś nie tak? Czy może jest on jeszcze za mały na takie emocje i nie rozpoznaje we mnie mamy? 2 Odpowiedź przez prudencja 2019-03-25 11:33:15 prudencja Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-12-01 Posty: 151 Wiek: 39 Odp: 3 miesięczne niemowlęon nie wie, że jest, nie ma pojęcia, co to jest mama. może po prostu tak ma, że płacze. to jedyna forma komunikacji dyskomfortu, ale dyskomfort boże być związany ze wszystkim. nawet z tym, że leży. spróbuj otulacza, u nas zdziałał cuda. 3 Odpowiedź przez Piugeth 2019-03-25 11:47:12 Piugeth Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-11-02 Posty: 9 Odp: 3 miesięczne niemowlę prudencja napisał/a:on nie wie, że jest, nie ma pojęcia, co to jest mama. może po prostu tak ma, że płacze. to jedyna forma komunikacji dyskomfortu, ale dyskomfort boże być związany ze wszystkim. nawet z tym, że leży. spróbuj otulacza, u nas zdziałał wiem o tym... Ale jak to możliwe, że odczuwa dyskomfort prawie cały czas. Wiem, że to nie robot ani postać w Simsach, którym można sterować, ale strasznie frustruje ta bezsilność Jakiej firmy otulacz? Jeden mamy, ale zawsze udaje mu się wyciągnąć rączki, staraliśmy się też owinąć tak jak w szpitalu w tetrę, ale też się wyplącze zawsze. Teraz najczęściej śpi na brzuszku no inaczej tak się wierci i ma tak silny odruch moro jeszcze, że od razu się wybudza. 4 Odpowiedź przez Benita72 2019-03-25 11:49:41 Benita72 Gość Netkobiet Odp: 3 miesięczne niemowlęMoja starsza corka tak wlasnie się zachowywala, jako kilkumiesięczne niemowlę. Obstawialismy, ze to kolki, choć nie wiadomo było do końca, o co chodzi. Rada powyżej dot otulacza jest czasem cora z tego wyrosla. 5 Odpowiedź przez santapietruszka 2019-03-25 11:53:07 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-03-25 11:53:56) santapietruszka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-06-14 Posty: 12,977 Odp: 3 miesięczne niemowlę Może po prostu ma mocne kolki, skoro śpiąc na brzuszku się uspokaja to jest męczące, niestety, ale całkiem normalne i po prostu się zdarza, że dziecko męczy się z taką kolką nawet cały dzień. Ale skoro ma 3 miesiące, to powinno to już zmierzać ku usypiać go przytulonego na sobie - w sensie połóż się na plecach albo w pozycji półsiedzącej, a jego przytul brzuszkiem do siebie. To często pomaga. Do tego możesz głaskać go po pleckach od dołu do góry, żeby porządnie mu się odbiło po jedzeniu Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna. 6 Odpowiedź przez Piugeth 2019-03-25 12:03:25 Piugeth Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-11-02 Posty: 9 Odp: 3 miesięczne niemowlę santapietruszka napisał/a:Może po prostu ma mocne kolki, skoro śpiąc na brzuszku się uspokaja to jest męczące, niestety, ale całkiem normalne i po prostu się zdarza, że dziecko męczy się z taką kolką nawet cały dzień. Ale skoro ma 3 miesiące, to powinno to już zmierzać ku usypiać go przytulonego na sobie - w sensie połóż się na plecach albo w pozycji półsiedzącej, a jego przytul brzuszkiem do siebie. To często pomaga. Do tego możesz głaskać go po pleckach od dołu do góry, żeby porządnie mu się odbiło po jedzeniu W ekstremalnych przypadkach tak robimy, chociaż dopiero co go oduczamy spania na nas. Jak miał 2 miesiące to spał tylko na mnie lub mężu, był nieodkładalny. Teraz już troszkę lepiej, śpi między nami. Nie ukrywam, że to już kawał klocka. 7 Odpowiedź przez santapietruszka 2019-03-25 12:05:35 santapietruszka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-06-14 Posty: 12,977 Odp: 3 miesięczne niemowlę Piugeth napisał/a:W ekstremalnych przypadkach tak robimy, chociaż dopiero co go oduczamy spania na chciałabym się czepiać, ale na oduczanie takiego spania jeszcze przyjdzie czas Na razie chyba ważniejsze jest, jak dziecku pomóc? Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna. 8 Odpowiedź przez Piugeth 2019-03-25 12:10:04 Piugeth Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-11-02 Posty: 9 Odp: 3 miesięczne niemowlęDziewczyny dodam tak :-od 3 tygodnia jest na kroplach Sab Simplex z powodu kolki-od ponad miesiąca na mleku dla alergików z powodu podejrzenia skazy białkowej-napięcia mięśniowego nie ma-urodzony został przez nagłe cc, więc brak było pierwszego kontaktu skóra do skóry, jest trochę niedotykalski przez to, ale od tygodnia staram się go wieczorem masować na waleta żeby się oswoił-mimo, że wiem że jest maluchem to absolutnie nie potrafi być sam tzn nie mogę go położyć na matę, włączyć karuzeli etc bo go to nie interesuje, muszę być ja albo mąż nad nim i zabawiać dopóki z nudy się nie rozpłacze-w tym tygodniu jestem umówiona z panią doradczynią chustonoszenia z myślą, że może pomoże (jeśli ktoś ma doświadczenia to proszę o wypowiedź) 9 Odpowiedź przez santapietruszka 2019-03-25 12:13:29 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-03-25 12:15:03) santapietruszka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-06-14 Posty: 12,977 Odp: 3 miesięczne niemowlę Piugeth napisał/a:-mimo, że wiem że jest maluchem to absolutnie nie potrafi być sam tzn nie mogę go położyć na matę, włączyć karuzeli etc bo go to nie interesuje, muszę być ja albo mąż nad nim i zabawiać dopóki z nudy się nie rozpłaczeSerio chciałabyś, żeby 3-miesięczne dziecko bawiło się samo?A macie leżaczek dla niego? Taki, w którym można włączyć wibracje? To i na kolki pomaga, i dziecko może w nim siedzieć i patrzeć, jak np. myjesz garnki Trochę droga rzecz, ale na długo wystarcza i uważam, że warto zainwestować. Moje dzieci leżały sobie w nim, a ja spokojnie mogłam pracować. Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna. 10 Odpowiedź przez Piugeth 2019-03-25 13:28:20 Piugeth Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-11-02 Posty: 9 Odp: 3 miesięczne niemowlę santapietruszka napisał/a:Piugeth napisał/a:-mimo, że wiem że jest maluchem to absolutnie nie potrafi być sam tzn nie mogę go położyć na matę, włączyć karuzeli etc bo go to nie interesuje, muszę być ja albo mąż nad nim i zabawiać dopóki z nudy się nie rozpłaczeSerio chciałabyś, żeby 3-miesięczne dziecko bawiło się samo?A macie leżaczek dla niego? Taki, w którym można włączyć wibracje? To i na kolki pomaga, i dziecko może w nim siedzieć i patrzeć, jak np. myjesz garnki Trochę droga rzecz, ale na długo wystarcza i uważam, że warto zainwestować. Moje dzieci leżały sobie w nim, a ja spokojnie mogłam nie chce żeby się samo bawiło, ale chodzi właśnie o taką obserwacje otoczenia. Leżaczek mamy, nienawidzi 11 Odpowiedź przez LullyMilly 2019-03-25 13:48:37 LullyMilly Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-09-15 Posty: 162 Odp: 3 miesięczne niemowlęMój synek nie miał kolek, ale bardzo lubił spać na mnie na brzuchu. Wszelkie szumy go uspokajaly typu okap więc ciągle był włączony. Usypianie fajne sprawdzalo się na fotelu, na kolana poduszka i dzidziuś do tego smeranie rączek, nóżek, brzuszka. Usypianie w wózku. Gdy wychodziły zęby to też dużo go nosiłam nie było wyjścia. Budził się często w nocy i za każdym razem od nowa go usypialam na rękach. Czasami aż mnie palily mięśnie po takim maratonie. 12 Odpowiedź przez Piugeth 2019-03-25 14:10:05 Piugeth Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-11-02 Posty: 9 Odp: 3 miesięczne niemowlę LullyMilly napisał/a:Mój synek nie miał kolek, ale bardzo lubił spać na mnie na brzuchu. Wszelkie szumy go uspokajaly typu okap więc ciągle był włączony. Usypianie fajne sprawdzalo się na fotelu, na kolana poduszka i dzidziuś do tego smeranie rączek, nóżek, brzuszka. Usypianie w wózku. Gdy wychodziły zęby to też dużo go nosiłam nie było wyjścia. Budził się często w nocy i za każdym razem od nowa go usypialam na rękach. Czasami aż mnie palily mięśnie po takim no to u nas podobnie... Tylko po takiej nocy z małym na brzuchu nie ma sił na noszenie w dzień mam nadzieję że może chusta pomoże. 13 Odpowiedź przez mallwusia 2019-03-25 15:23:49 mallwusia Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-06-26 Posty: 2,154 Odp: 3 miesięczne niemowlęA może maleństwu nie daj Boże coś dolega? U mojej siostrzenicy tak było, bardzo długo nie mogli nic wykryć, a okazało się, że odczuwa ból przy siusianiu. 14 Odpowiedź przez Piugeth 2019-03-25 16:12:57 Piugeth Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-11-02 Posty: 9 Odp: 3 miesięczne niemowlę mallwusia napisał/a:A może maleństwu nie daj Boże coś dolega? U mojej siostrzenicy tak było, bardzo długo nie mogli nic wykryć, a okazało się, że odczuwa ból przy moczu ok, usg brzucha ok. Kolek jako takich nie ma już po zmianie mleka. WNM wykluczone. Czasem myślę, że na siłę szukam mu chorób, a może on tak po prostu ma? Chociaż ciężko się z tym by było pogodzić bo jak dziecko zdiagnozowane to wiesz jak pomóc a temperamentu nie zmienię 15 Odpowiedź przez prudencja 2019-03-25 16:56:33 Ostatnio edytowany przez prudencja (2019-03-25 16:57:03) prudencja Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-12-01 Posty: 151 Wiek: 39 Odp: 3 miesięczne niemowlę a i jeszcze suszarka albo odkurzacz, kwadrans szumu i był marki woombie. 16 Odpowiedź przez Cyngli 2019-03-25 17:08:55 Cyngli Gość Netkobiet Odp: 3 miesięczne niemowlę Mój syn zaczął mieć problemy ze snem koło 4 miesiąca życia. Też próbowaliśmy wszystkiego i nic nie pomagało. Gdy miał 3 lata, zdiagnozowano zespół Aspergera. Podobno tak się właśnie początkowo objawia u niektórych dzieci - problemami ze snem, nocnym budzeniem się, płaczem bez powodu, etc. Dziś syn ma lat 5, niedługo 6. Niestety, nie przespał jeszcze ciurkiem ani jednej nocy, nie zasypia sam i w nocy budzi się minimum raz. Z płaczem. Tak ma, musieliśmy się chcę Cie straszyć, ale cokolwiek dolega Twojemu dziecku, nie załamuj się. Może akurat minie mu to za jakiś czas. A jeśli nie, to podejmiesz pewne kroki gdy będzie straszy i znajdziesz rozwiązanie. 17 Odpowiedź przez Piugeth 2019-03-25 19:08:18 Piugeth Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-11-02 Posty: 9 Odp: 3 miesięczne niemowlę Cyngli napisał/a:Mój syn zaczął mieć problemy ze snem koło 4 miesiąca życia. Też próbowaliśmy wszystkiego i nic nie pomagało. Gdy miał 3 lata, zdiagnozowano zespół Aspergera. Podobno tak się właśnie początkowo objawia u niektórych dzieci - problemami ze snem, nocnym budzeniem się, płaczem bez powodu, etc. Dziś syn ma lat 5, niedługo 6. Niestety, nie przespał jeszcze ciurkiem ani jednej nocy, nie zasypia sam i w nocy budzi się minimum raz. Z płaczem. Tak ma, musieliśmy się chcę Cie straszyć, ale cokolwiek dolega Twojemu dziecku, nie załamuj się. Może akurat minie mu to za jakiś czas. A jeśli nie, to podejmiesz pewne kroki gdy będzie straszy i znajdziesz a czy Twój syn miał problem z odbiorem bodźców w wieku niemowlęcym? Mam na myśli, że szybko ulegał przebodźcowaniu, odreagowywał emocje w nocy etc? Ja mam wrażenie, że mój tak ma, jedna osoba doradziła mi konsultację i terapię sensoryczną. 18 Odpowiedź przez Cyngli 2019-03-25 20:40:05 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-03-25 20:40:32) Cyngli Gość Netkobiet Odp: 3 miesięczne niemowlę Piugeth napisał/a:Cyngli napisał/a:Mój syn zaczął mieć problemy ze snem koło 4 miesiąca życia. Też próbowaliśmy wszystkiego i nic nie pomagało. Gdy miał 3 lata, zdiagnozowano zespół Aspergera. Podobno tak się właśnie początkowo objawia u niektórych dzieci - problemami ze snem, nocnym budzeniem się, płaczem bez powodu, etc. Dziś syn ma lat 5, niedługo 6. Niestety, nie przespał jeszcze ciurkiem ani jednej nocy, nie zasypia sam i w nocy budzi się minimum raz. Z płaczem. Tak ma, musieliśmy się chcę Cie straszyć, ale cokolwiek dolega Twojemu dziecku, nie załamuj się. Może akurat minie mu to za jakiś czas. A jeśli nie, to podejmiesz pewne kroki gdy będzie straszy i znajdziesz a czy Twój syn miał problem z odbiorem bodźców w wieku niemowlęcym? Mam na myśli, że szybko ulegał przebodźcowaniu, odreagowywał emocje w nocy etc? Ja mam wrażenie, że mój tak ma, jedna osoba doradziła mi konsultację i terapię przez pryzmat czasu, tak szczerze, to nie wiem. Wyciszanie przed spaniem, pozbawianie go bodźców jednak nic nie zmieniało, dalej spał niespokojnie i budził sensoryczna na pewno nie zaszkodzi. 19 Odpowiedź przez Piugeth 2019-03-26 21:28:10 Piugeth Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-11-02 Posty: 9 Odp: 3 miesięczne niemowlęDziękuję za odpowiedzi przynajmniej wiem, że nie jestem sama i nie robię nic złego. W piątek mam doradcę chustowego, a w sobotę konsultację sensoryczną. Może się okazać, że po prostu mam hiperwrażliwca 20 Odpowiedź przez chomik9911 2019-03-27 18:44:34 chomik9911 Redaktor Działu Miłość, Rodzina, Małżeństwo Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-08-10 Posty: 2,809 Wiek: 31 Odp: 3 miesięczne niemowlę Hm jeśli zdrowotnie nic mu nie jest, to mogę Ci powiedzieć z doświadczenia i obserwacji znajomych dzieci, że niemowlaki są po prostu przeróżne. Nasz taki płaczliwy nie był jak miał ok 3 miesięcy, ale znam niemowlęta które strasznie płaczą i chcą być tylko noszone, lubią np być otulane. Płacz to forma komunikacji ze światem , komunikowanie jakiegoś dyskomfortu. Nasz syn nie cierpiał być w tych wszystkich rożkach itp na rękach nigdy go nie musiałam godzinami nosić, jak miał 5-6 miesięcy był nieznośny bo ciągle próbował raczkować i strasznie się denerwował , że nie mógł sam iść masakraaa. Jak ledwo skończył 9 miesięcy już sam zrobił pierwszy krok , zaczął chodzić sam. Z perspektywy czasu teraz Ci powiem , że on jest z natury energiczny, niecierpliwy wszędzie mu spieszno. I chcę Ci tu przekazać , że po prostu dzieci są różne, a macierzyństwo to ciągła niespodzianka. Niektóre dni są bajkowe, inne koszmarne. Nie czuj wyrzutów, nie robisz dziecku krzywdy. To normalne , że nie do końca wiesz co się dzieje, musicie się lepiej poznać, im dziecko starsze tym jest łatwiej, zacznie komunikować swoje potrzeby. Ty nauczysz się rozróżniać gesty, płacze, dolegliwości od zwykłego gorszego dnia. Martwisz się i ja Cię rozumiem. Jeszcze dodam, że nasz syn zaczął ząbkować na przełomie 3/4 miesiąca. Wypróbuj tego otulacza, puść muzykę relaksacyjną, szum z youtuba, karuzelki, bujaczki, wożenie w wózku itp. Powodzenia! Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili. 21 Odpowiedź przez mallwusia 2019-03-28 00:01:36 mallwusia Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-06-26 Posty: 2,154 Odp: 3 miesięczne niemowlę Piugeth napisał/a:mallwusia napisał/a:A może maleństwu nie daj Boże coś dolega? U mojej siostrzenicy tak było, bardzo długo nie mogli nic wykryć, a okazało się, że odczuwa ból przy moczu ok, usg brzucha ok. Kolek jako takich nie ma już po zmianie mleka. WNM wykluczone. Czasem myślę, że na siłę szukam mu chorób, a może on tak po prostu ma? Chociaż ciężko się z tym by było pogodzić bo jak dziecko zdiagnozowane to wiesz jak pomóc a temperamentu nie zmienięTam też badania moczu wychodziły idealne i dlatego nie mogli znaleźć bardzo długo przyczyny uporczywego płaczu. Dopiero zabieg pomógł. Ja kiedyś pilnowałam tej małej pół dnia i byłam wykończona, w żaden sposób nie można jej było ukoić, uspokoić, to dziecko zasypiało, jak było wyczerpane 22 Odpowiedź przez Piugeth 2019-03-28 12:26:46 Piugeth Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-11-02 Posty: 9 Odp: 3 miesięczne niemowlę mallwusia napisał/a:Piugeth napisał/a:mallwusia napisał/a:A może maleństwu nie daj Boże coś dolega? U mojej siostrzenicy tak było, bardzo długo nie mogli nic wykryć, a okazało się, że odczuwa ból przy moczu ok, usg brzucha ok. Kolek jako takich nie ma już po zmianie mleka. WNM wykluczone. Czasem myślę, że na siłę szukam mu chorób, a może on tak po prostu ma? Chociaż ciężko się z tym by było pogodzić bo jak dziecko zdiagnozowane to wiesz jak pomóc a temperamentu nie zmienięTam też badania moczu wychodziły idealne i dlatego nie mogli znaleźć bardzo długo przyczyny uporczywego płaczu. Dopiero zabieg pomógł. Ja kiedyś pilnowałam tej małej pół dnia i byłam wykończona, w żaden sposób nie można jej było ukoić, uspokoić, to dziecko zasypiało, jak było wyczerpane Biedactwo. Zaczęłam wprowadzać też rytułały w dzień (a raczej się staram) i powiem wam, że przynajmniej wieczorem jest lepiej doczytałam też o takim cholerstwie jak skok rozwojowy. Zacznę teraz ich pilnować czy te najgorsze momenty nie przypadają właśnie w tym czasie a on reaguje po prostu 100x bardziej. Generalnie ja też jestem strasznym nerwusem, a podobno w pierwszym roku intensywnie rozwija się układ nerwowy, może ma coś po mnie 23 Odpowiedź przez chomik9911 2019-03-28 13:06:06 chomik9911 Redaktor Działu Miłość, Rodzina, Małżeństwo Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-08-10 Posty: 2,809 Wiek: 31 Odp: 3 miesięczne niemowlę Wiesz też jest tak, że dziecko czuje i przejmuje wszystkie emocje matki. Jeśli Ty jesteś nerwowa, panikujesz to ono wyczuwa lęk i samo staje się płaczliwe. Dużo mów do synka, opowiadaj o wszystkim co widzi, śpiewajcie, wprowadź stały rytm dnia, te same czynności i obserwuj czy zachodzi zmiana. Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili. 24 Odpowiedź przez Monoceros 2019-03-28 15:02:15 Monoceros Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-03-13 Posty: 3,146 Wiek: XXX Odp: 3 miesięczne niemowlę Piugeth napisał/a:Proszę o pomoc bo zjadają mnie wyrzuty sumienia. Syn ma 3 miesiące i od początku jest bardzo wrażliwym dzieckiem, reaguje na wszystko bardzo intensywnie, jest nieprzewidywalny i ma bardzo płytki sen. Wiem, że to jeszcze maluszek, ale codziennie walczę z wyrzutami sumienia bo płacze on tak jakby działa mu się jakaś krzywda, mimo że chwilę temu się śmiał. Usypianie przypomina zapasy bo w każdej pozycji płacze, a sam nie zaśnie. Widać po nim, że jest zmęczony i szuka smoczka, ale próby ululania i podania smoka poprzedzone są walką i krzykiem. Po dłuższej chwili syn daje za wygraną, a ja zawsze myślę, że to nie dlatego że się uspokoił tylko ze stresu. Czuję się jakbym stosowała na nim przemoc, tak przeraźliwie płacze podczas gdy ja spokojnie go bujam i śpiewam. Czasem sobie myślę, że ciekawe kiedy sąsiedzi zadzwonią na policję Ale poważnie, czuję się beznadziejnie jako matka bo o ile wiedziałam, że macierzyństwo nie wygląda jak w reklamach to chociaż myślałam, że ta więź dziecka z matką jednak istnieje (wiecie te teksty "dziecko czuje twój zapach, słyszy bicie serca, twój głos - na pewno się uspokoi w Twoich ramionach"), niestety mam wrażenie, że u nas to w ogóle nie działa. Czy któraś też tak miała? Czy robię coś nie tak? Czy może jest on jeszcze za mały na takie emocje i nie rozpoznaje we mnie mamy?Dzieci są różne. BARDZO. Są dzieci mało wrażliwe, odporne, zasypiające gdziekolwiek na wiele godzin, rozwijające się w "książkowym" tempie, o łagodnym temperamencie. Są dzieci, które są bardzo wrażliwe, mało odporne, majace trudności z zasypianiem, rozwijające się inaczej niż to mówią książki, o trudnym temperamenncie. Jedne i drugie są ZDROWE. Są po prostu inne. Porównaj sobie dwójkę swoich znajomych, którzy są od siebie różni, porównaj siebie i koleżankę. Pomyśl o kimś, od kogo się różnisz. Czy tą osobę uspokaja to samo, co Ciebie? Czy ma takie samo ulubione miejsce? Czy taka sama muzyka ją odpreżą? Czy lubi tak samo jak ty ciepło/zimno, czy lubi tak jak ty miękkie łóżko/rtwarde łóżko?Prawdopodobnie, żeby uspokoić koleżankę, która miała trudny dzień, spróbujesz swojego sposobu, ale nie zdziwi cię, jeśli ona ma inny sposób na uspokojenie się i wkurzy się na twoje próby. Ja mam tak, że jak jestem smutna, to kocham smętne piosenki i mi one poprawiają humor, ale moja przyjaciółka wpada w jeszcze gorszy to Cię dziwi?Czy to znaczy, że jesteś beznadziejną przyjaciółką, jeśli twój pomysł nie działa na nią?No nie. To znaczy tylko, że twoje dziecko jest zbudowane inaczej i potrzebuje innych warunków niż Ty dzieci tak genetycznie wyprodukowane, że jest im trudno spać, łatwo się złoszczą, ciężko uspokajają. Takie masz dziecko i twoje zachowanie nie miało nic z tym wspólnego. I tak, żeby je uspokoić będziesz musiała wykonywać ekwilibrystykę i szukać magicznych sposobów albo zmieniać je co tydzień. Takie masz dziecko. I jest to trudne, męczące, i takiego masz "pecha", że akurat to dziecko ma trudny temperament. Ale co możesz zrobić? Tylko próbować zaspokoić te potrzeby i zrozumieć, że tak jest, i czeka was przeprawa. Masz dobro dziecka na pierwszym miejscu, więc będziesz szukać sposobów, aż może znajdziesz, a może w jego mózgu zajdą zmiany i będzie łatwiej. A może to taki będzie mały nerwowy człowiek. If you can be anything, be kind. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Rekomendowane odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Na pewno kiedyś spotkałyście się z porównywaniem dzieci ... Moje dziecko potrafi to moje tamto ... Ostatnio spotkałam znajomą (dzieci nasze mają tyle samo Dzień różnicy) Pyta się czy mój mały mówi bo jej mówi : mama tata daj nie A ja mówię że mówi dużo i to całymi zdaniami I trochę się oburzyła nie wiem może nie dowierzyła czy co i zaczeła litanię rzeczy co jej synek potrafi Nie chciałam wyjść na chwalipiętę bo moje dziecko dużo mówi ale i w innych zdolnościach może być "trochę do tyłu" Ale ona przesadziła A pózniej są takie wątpliwości Moje dziecko jeszcze tego nie umie ...a inne tak A przecież każde dziecko przecież rośnie w swoim tempie Jedna rzecz przychodzi łatwo druga trudniej ... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Yvone Zgłoś odpowiedź dokładnie tak jak napisałaś, każde dziecko rozwija się w swoim tempie i jedne umiejętności ogarnia wcześniej inne później. chyba nie ma co zaprzątać sobie głowy jeśli tylko ten rozwój mieści się w normie. Jedno dziecko szybciej zaczyna chodzić, inne później. jedno szybko mówi, drugie trochę później. Pozwólmy dzieciom rozwijać się w takim tempie jakie jest dla nich dobre:) ale faktycznie coś w tym jest, ze jak powiesz innej mamie, ze moje dziecko umie to czy tamto, a dziecko innej mamy tego nie umie to zaraz jest kontra: ale moje to potrafi i to i to;) każdy chce się chwalić osiągnięciami dziecka- to chyba normalne, tylko trzeba pamiętać o tym, żeby to było wszystko na poziomie a nie robiło się z tego licytacji, które dziecko jest lepsze, mądrzejsze i zdolniejsze. Każde dziecko jest wyjątkowe, a dla rodzica jest NAJ we wszystkim;) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Najgorsze jak taki rodzic powie Moje geniusze są najlepsi w szkole !!! Też tak jedna mama powiedziała ,która kładzie duży nacisk na swoje dzieci aby były we wszystkim najlepsze ...smutne to Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Oczywiscie mozna pochwalic sie co nasze dziecko umie, posluchac, co umie inne, starsze, mlodsze, czy rownolatek. Jakos nigdy mnie nie martwilo to ze moj syn- mlodszy od kuzynki miesiac ledwo skladal literki, a mloda mowila juz calymi zdaniami z "r" "sz" "cz" "Ś" itp... przyszedl taki czas ze mojemu sie buzia przestala zamykac i sie wyrownali Kazde dziecko rozwija sie we wlasnym tepie i przede wszystkim kazde ma inny charakter, zdolnosci itp... Masz racje- niektore mamy przesadzaja, starajac sie udowodnic na sile ze ich dziecko jest "naj"... nie tedy droga niestety i takie zachowanie moze bardzo zirytowac Dystans - to jest chyba najlepsze slowo na takie zachowanie :)) Cytuj :smile_move::pig::smile_move: Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Betty masz rację. Każde dziecko rośnie i rozwija się w swoim tempie i jest to rodzic chce się chwalić swoją pociechą, ale aby się od razu obrażać, albo upiększać. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Ja staram się unikać takich licytacji słownych, bo to bez sensu jest. Na dodatek sporo osób koloryzuje, a szczególnie takie, których dzieci/wnuki są starsze i trochę im się pozapominało :) Poza tym takie dyskusje ucinam szybko, bo nie lubię porównywania dzieci - każde jest na swój sposób wyjątkowe, a dla swoich rodziców najpiękniejsze, najmądrzejsze i w ogóle naj :) Cytuj Z. 2011, J. 2014 Przepraszam za brak polskich liter - mam stara klawiature i alt mi nie zawsze działa Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Marzen@ a to robisz coś jak ja podobnie. genialnie działa jak po wywodzie na temat arcyumiejętności mówię coś w stylu - ahemmm, no no... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Marzen@- dobrze napisałaś Najlepiej unikać takich sytuacji... Jeszcze bardzo mnie irytuje kiedy teściowa tak wychwali dwójkę swoich wnuków a mojego synka umiejętności nie widzi :( Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Dwu-Kropek Zgłoś odpowiedź BettyyNa pewno kiedyś spotkałyście się z porównywaniem dzieci ... Moje dziecko potrafi to moje tamto ... Ostatnio spotkałam znajomą (dzieci nasze mają tyle samo Dzień różnicy) Pyta się czy mój mały mówi bo jej mówi : mama tata daj nie A ja mówię że mówi dużo i to całymi zdaniami I trochę się oburzyła nie wiem może nie dowierzyła czy co i zaczeła litanię rzeczy co jej synek potrafi Nie chciałam wyjść na chwalipiętę bo moje dziecko dużo mówi ale i w innych zdolnościach może być "trochę do tyłu" Ale ona przesadziła A pózniej są takie wątpliwości Moje dziecko jeszcze tego nie umie ...a inne tak A przecież każde dziecko przecież rośnie w swoim tempie Jedna rzecz przychodzi łatwo druga trudniej ...Miałam coś podobnego- ciągle wysłuchiwałam, co ich dziecko umie, a jakie to moje dziecko jest.... i bardzo mnie to wkurzało; W końcu nie wytrzymałam. Wynikła z tego kłótnia (w rodzinie), kilkumiesięczne ''nie - gadanie'' i teraz jest spokój.... No, ale kontakty na tym ucierpiały;Ja nigdy nie porównywałam dzieci i nie lubię, jak ktoś to robi złośliwie, aby pokazać ''wady'' mojego dziecka. W jednych sprawach moje dzieci rozwijają się szybciej, w innych -wolniej - ale czy muszę się od razu chwalić?! Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Spotkałam kiedyś znajomą no i rozmowa dotyczyła dzieci... Ona ma córkę, troszkę młodszą od Gabrysia, w każdym bądź razie pyta kiedy mój syn zaczął chodzić. Mówię, że tak na prawdę to sam się puścił i chodził jeszcze przed rokiem jakieś 1,5 tygodnia. Na to ona, że jej córka miała 9 miesięcy i już chodziła i w ogóle dużo mówi i takie tam... Widzę ją po jakimś czasie - mój syn obok mnie biega, a ta prowadzi tą swoją małą za dwie rączki - jak to przy nauce chodzenia... No i po co się tu chwalić? No sama nie wiem jaki był w tym cel... Zbaraniałam...A co do teściowej Betty - moja ma 4 wnucząt i jeszcze nie widziałam, żeby któreś w jakiś szczególny sposób wyróżniała. Jakoś bynajmniej tego nigdy nie odczułam na szczęście. Cytuj syn - córka - Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Dwu-Kropek Zgłoś odpowiedź Miałam podobnie i bardzo mnie to denerwowało; W końcu nie wytrzymałam.... Wynikła z tego kłótnia (w rodzinie), kilkumiesięczne ''nie - gadanie'' i teraz jest spokój.... No, ale kontakty na tym ucierpiały;Ja nigdy nie porównywałam dzieci i nie lubię, jak ktoś to robi złośliwie, aby pokazać ''wady'' mojego dziecka. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź amdaSpotkałam kiedyś znajomą no i rozmowa dotyczyła dzieci... Ona ma córkę, troszkę młodszą od Gabrysia, w każdym bądź razie pyta kiedy mój syn zaczął chodzić. Mówię, że tak na prawdę to sam się puścił i chodził jeszcze przed rokiem jakieś 1,5 tygodnia. Na to ona, że jej córka miała 9 miesięcy i już chodziła i w ogóle dużo mówi i takie tam... Widzę ją po jakimś czasie - mój syn obok mnie biega, a ta prowadzi tą swoją małą za dwie rączki - jak to przy nauce chodzenia... No i po co się tu chwalić? No sama nie wiem jaki był w tym cel... Zbaraniałam...A co do teściowej Betty - moja ma 4 wnucząt i jeszcze nie widziałam, żeby któreś w jakiś szczególny sposób wyróżniała. Jakoś bynajmniej tego nigdy nie odczułam na -też nie jeden raz spotkałam się z takim przypadkiem A teściowa to dość często daje to odczuć :( Staram się nie zwracać na to uwagi ale czasem takie gadanie potrafi zepsuć mój humor ... Dwu-kropek - Ja właśnie wolę przemilczeć bo i tak wiem że będzie cały czas tak samo ,a z kłótni nie wyjdzie nic dobrego ... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Eh, te teściowe... Na szczęście Zu jest jedyną wnuczka mojej teściowej, więc siłą rzeczy stoi na piedestale Co do porównywania dzieciaków, to przypomniało mi się. Moja siostra i kuzynka są równolatkami - kilka tyg. różnicy. Moja babcia bardzo lubiła porównywać - twoja kuzynka robi to, robi tamto, to umie, tamto potrafi itd. Oczywiście za przykład dawała wciąż tylko jedną. Skończyło się tak, że ta "gorsza" nie znosiła tej "lepszej". I tak głupota dorosłych popsuła kontakty między dzieciakami... Cytuj Z. 2011, J. 2014 Przepraszam za brak polskich liter - mam stara klawiature i alt mi nie zawsze działa Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Przyznam, że mnie takie sytuacje już nawet nie denerwują, tylko śmieszą po prostu. Temat zawsze ucinałam, jak ktoś zaczynał swoje dziecko w nachalny sposób wychwalać, to przytaknęłam i nie odbijałam piłeczki robiąc to samo. Moje dziecko to nie małpka w cyrku. Jak rozmowa jest naturalna, widzę, że ktoś z ciekawości pyta, to wiadomo, że mojego bzika pochwalę, w końcu każda mama to lubi :) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź BettyyMarzen@- dobrze napisałaś Najlepiej unikać takich sytuacji... Jeszcze bardzo mnie irytuje kiedy teściowa tak wychwali dwójkę swoich wnuków a mojego synka umiejętności nie widzi :(A pozostali dwaj wnusiowie, to dzieci syna czy córki? Bo bardzo dawno temu czytałam artykuł, że babcie dużo większą więź czują z dziećmi swoich córek niż synów :) Jak na razie w moim otoczeniu sprawdza się to w 100% :) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź A właśnie córki Więc i tu się sprawdza Ale tak czy inaczej powinna na równo traktować ... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Ja mam taką sytuację w moja wychwala dzieci pod niebiosa, jak by mogła to dupę by im lizała ;) Najmądrzejsze, najpiękniejsze szkoda że dziewczyna 25 letnia nawet nie umie ugotować ziemniaczków, bo mamusia wyręcza we wszystkim .Córunia przecież musi odpocząć po uczeniu A ile słownych bijatyk o tym było ;) W każdym razie uważam że nie powinno wychwalać się pod niebiosa swojego dziecka, bo każde dziecko swoją wartość ma ;) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Też znam Dziewczyna ma 27 lat ! A mama jej robi kanapki do pracy I mamusia jej bilet miesięczny kupuje i wszystko mamusia A mamusia tylko chwali się córką bo wykształcona ...Ale jak zaradna :/ Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Czasami chyba jednak każda "po cichutku" porównuje własne dziecko z innym, szczególnie jak porównanie na korzyść naszego wypada:) U nas starszy Synek ma o 3 miesiące starszego kuzyna no i siłą rzeczy jak nie my Rodzice porównujemy to zawsze ktoś w rodzinie się znajdzie. Ja tematu nie podejmuję raczej żeby nie było niepotrzebnych ścięć. Ostatnio siostra tego kuzyna mówi, że zaczęli uczyć Go mówić, bo Olafek młodszy a tyle już słów mówi i powtarza. Tymczasem ja oglądałam niedawno na fejsie córkę koleżanki, która recytowała wierszyk a ma 18 miesięcy. No, ale też się tym nie zamierzam dołować:) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość joanna 19 Zgłoś odpowiedź Moja teściowa też bardziej uważa dziecko córki, a z moich to córkę podobną do mego męża czyli swego syna. teściowe to lubią, jak dzieci są podobne do ich dzieci:) moja przy pierwszym dziecku mówiła, że wszystkie dobre strony Oli to po tacie:) zawsze się z tego śmiałam:) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź każde dziecko ma swój czas- ja widzę i chyba porównuję postęp w rozwoju między jednym a drugim synem ale nie pokazuję tego im widocznie Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Często niestety bliźniaki są porównywane... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Rozwój niemowlaka w trzecim miesiącu jest już coraz szybszy. Dziecko dojrzewa nie tylko fizycznie, ale też umysłowo i społecznie. Po pierwszym miesiącu życia przerodził się w pełni z noworodka w niemowlaka. Teraz ma inne potrzeby i prowadzi inny tryb życia. Rodzic powinien wspierać i stymulować rozwój swego dziecka. W tym celu musi poznać poszczególne etapy rozwoju niemowląt. Wówczas opieka będzie pełna i właściwa. Żeby dowiedzieć się, jak rozwija się niemowlę, przeczytaj poniższy artykuł. 1. Rozwój fizyczny niemowlaka w trzecim miesiącu życia Rozwój fizyczny niemowlaka postępuje. Dziecko, które weszło w trzeci miesiąc swojego życia, ma już większe zdolności ruchowe. Potrafi podnosić wysoko główkę. Owe podnoszenie ułatwia sobie, wspierając się na przedramionach. Dzięki takiej pozycji niemowlak widzi, co się dzieje przed nim. Rozwój niemowlaka jest już tak zaawansowany, że maluch może wytrzymać w tej pozycji nawet minutę. Dziecko w wieku trzech miesięcy nie kuli już ciałka jak wcześniej, lecz chętnie macha rączkami i wierzga nóżkami. Zobacz film: "Witaminy w ciąży" Prawidłowy rozwój niemowlaka przebiega, gdy zauważysz, że dziecko reaguje na przemieszczanie się ludzi. Na przykład, gdy wychodzisz z pokoju, maluch powinien odwracać w twoim kierunku główkę. Poza tym może obserwować przedmioty znajdujące się w odległości 15 centymetrów od jego twarzy. Dzięki temu, że jego mięśnie szyjne są już mocniejsze, może podnosić główkę z leżenia na brzuchu. Kolejne etapy rozwoju niemowląt to umiejętność odwracania się na bok i wzrost percepcji wzrokowej. Nie zostawiaj dziecka na nieosłoniętej wersalce, ponieważ może przekręcić się na bok i spaść. Dzięki lepiej wykształconemu zmysłowi wzroku, maluch widzi więcej przedmiotów. Niemowlę zaczyna też wydawać dźwięki, wzdycha i kicha. Rozwój ruchowy niemowlaka objawia się tym, że świadomie trzyma i potrząsa grzechotką. Nie potrafi jej jeszcze samodzielnie chwycić. 2. Jak jeszcze rozwija się niemowlę? Rozwój ruchowy lub fizyczny niemowlaka nie jest jedynym. Dziecko rozwija się też umysłowo i społecznie. Rozwój niemowlaka (trzeci miesiąc) polega na większej ciekawości świata. Dziecko widzi kolory i interesuje się nimi, zaczyna bawić się piąstkami, wkłada paluszki do buzi. Czasami ze zdziwieniem przygląda się swoim dłoniom. Wszystkie rzeczy, również jego ciało, są dla niego nowe. Społeczny rozwój niemowlaka wiąże się z jego potrzebą bliskości. Kiedy więc maluch zaczyna płakać i marudzić, być może potrzebuje, by ktoś wziął go na ręce i przytulił. Czasami wystarczy, że zjawisz się w zasięgu jego wzroku, by piszczał z uciechy. Maluch w wieku trzech miesięcy umie już rozpoznać mamę po zapachu, głosie i dotyku. Gdy mama zagląda do łóżeczka, niemowlę wie, że to ona – najbliższa jego sercu osoba. Uśmiechem odpowiada na uśmiech mamy, odczuwa jej nastrój, smutek bądź radość. Jeśli maluch zostaje sam w pokoju, często można usłyszeć dobiegające od niego śmieszne dźwięki: guu, ghy, agu. Jest to tzw. guganie albo głużenie. To naturalny etap w rozwoju mowy u dziecka. Jeśli maluch jest w dobrym nastroju – najedzony, przewinięty i nic mu nie dolega – wtedy daje znać, że jest radosny, takim właśnie głużeniem. Potrzebujesz konsultacji z lekarzem, e-zwolnienia lub e-recepty? Wejdź na abcZdrowie Znajdź Lekarza i umów wizytę stacjonarną u specjalistów z całej Polski lub teleporadę od ręki. polecamy Artykuł zweryfikowany przez eksperta: Mgr Monika Łapczyńska Położna, fizjoterapeuta, instruktorka szkoły rodzenia, masażystka I stopnia, instruktor rekreacji ruchowej, absolwentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

co potrafi 3 miesięczne dziecko forum