Maciej Aleksy Dawidowski (Alek) to jeden z trzech głównych bohaterów powieści Aleksandra Kamińskiego „Kamienie na szaniec”. Mieszkał na warszawskim Żoliborzu. Był wysokim, szczupłym chłopakiem o niebieskich oczach i jasnych włosach. W momencie rozpoczęcia akcji, miał dziewiętnaście lat. Pochodził z inteligenckiej rodziny Przeniosłem się do lektury "Kamienie na szaniec" i jestem zaskoczony tym, jak realistycznie opisane są w niej wydarzenia tamtych czasów. Moim przewodnikiem w świecie "Kamieni na szaniec" jest Rudy, jedna z głównych postaci powieści. Poznaję go na ulicy, kiedy wraz z grupą swoich przyjaciół zbiera pieniądze na pomoc partyzantom. Napisz opowiadanie o spotkaniu dwoch bohaterów z lektur Balladyna oraz Kamienie na szaniec; Napisz opowiadanie o spotkaniu dwóch bohaterów literackich z lektury obowiązkowej z 7 klasy. Jeden z; Napisz opowiadanie twórcze z dialogami o spotkaniu dwóch bohaterów literackich z klasy 7; Opowiadanie o Spotkaniu z boginią Ateną Napisz opowiadanie twórcze w którym opiszesz swój dz Napisz krótkie opowiadanie zatytułowane początek zn napisz opowiadanie tworcze,przeniesienie się do czas Opowiadanie temat: Balladyna w Soplicowie; Wyobraź sobie, że przeniosłeś/ przeniosłaś się do św napisz opowiadanie tworcze lektury: Pan Tadeusz, Lat Napisz Opowiadanie twórcze z dialogiem na temat urodzinowej niespodzianki.niezwykłe; napisz opowiadanie z dialogiem na temat moja wakacyjna przygoda" Napisz przemówienie trwające ok. 4 min na dowolny temat z książki " Kamienie na Szaniec ". Napisz opowiadanie z sześcioma dialogami na dowolny temat na 30 linijek. Proszę o szybką pomoc. lirik maula ya sholli wasallim daiman abada arab. I Wstęp Przydatne sformułowania: Było piękne, zimowe popołudnie… W pewien zwykły, jesienny poranek… Pewnego razu… Pewnego dnia w Warszawie… Zdarzyło się to we wtorek, a może czwartek… W pewnym krakowskim parku, tonącym w zieleni… Była piękna, słoneczna niedziela… W ciepły, sierpniowy wieczór siedziałam sama na ławeczce przed domem… Można też zacząć od zaciekawiającego czytelnika sformułowania: To był najpiękniejszy dzień w moim życiu… Był zwyczajny, wakacyjny ranek. Nic nie wskazywało na to, że za chwilę przeżyję przygodę życia… W zwykły, ponury dzień na ulicy naszego miasta nagle pojawiła się dziwna postać. Był to… NA TO ZWRÓĆ UWAGĘ! We wstępie dobrze jest przedstawić czas i miejsce akcji, mogą pojawić się w nim już imiona bohaterów. Staramy się zaciekawić odbiorcę. II Rozwinięcie Uwaga, to tutaj przedstawiamy kolejne wydarzenia. W tej części wypracowania najwięcej się dzieje. Ukazujemy nagłe zwroty akcji. Do treści, oprócz wydarzeń, możemy wplatać też opisy postaci i ich przeżyć wewnętrznych, miejsc, przedmiotów i charakterystyki bohaterów oraz dialogi. W typowym opowiadaniu powinna jednak dominować wartka akcja. Przydatne sformułowania: Wtem…, nagle…, niespodziewanie…, w pewnej chwili…, po godzinie…, następnie…, później…, po chwili…, potem…, nie zdążyłam się nawet obejrzeć, a już…, w okamgnieniu…, nagle wyrósł przed nami… Włosy stanęły mi dęba… Poczułam, że po plecach spływają mi krople potu… Rozległ się trzask… Och, co to był za ból! Oj, jak ja się wtedy poczułam! Zwróć uwagę na określenia czasu, podkreślające duże tempo akcji i jej niespodziewane zwroty, frazeologizmy oddające przeżycia wewnętrzne bohaterów, wyrazy dźwiękonaśladowcze i wykrzykniki. Pamiętaj o czasownikach dynamizujących akcję (biegł, szedł, skoczył, rozbił, huknął), a także o określeniach miejsca akcji (na rogu stał, z lewej strony wyskoczył, w parku znajdował się) oraz czasownikach, przysłówkach i przymiotnikach uplastyczniających opisy (drzewa kwitły, zieleniły się liście, było ciepło, miała czerwoną sukienkę) − szczegóły uwiarygadniają twoją pracę. III Zakończenie Tu zamykamy akcję, podsumowujemy, oceniamy, puentujemy, ewentualnie otwieramy pole dla refleksji czytelnika. Przydatne sformułowania: Nigdy nie zapomnę tego dnia… Wiele razy wspominałem ten wieczór… W ten sposób poznałam swojego najlepszego przyjaciela… To był niezapomniany ranek… To były niezapomniane chwile, nigdy już nie przeżyłam podobnej przygody. Możemy też zakończyć pytaniem: Kto by przypuszczał, że w zwykłą, deszczową środę przeżyję coś podobnego? albo Czy jeszcze kiedyś przeżyję tak wielką przygodę? Więcej wskazówek i podpowiedzi, jak napisać opowiadanie twórcze, znajdziesz w VICTORZE 5/2019. W każdym numerze omawiamy inną formę wypowiedzi wymaganą do egzaminu gimnazjalisty lub sprawdzianu ósmoklasisty. avg. rating (55% score) - 50 votes Rozprawka na temat tego, czy w relacjach międzyludzkich lepiej kierować się sercem czy rozumem lub opowiadanie o odwiedzinach lisa na planecie Małego Księcia - takie tematy do napisania mieli do wyboru uczniowie VIII klas szkół podstawowych, którzy pisali w poniedziałek egzamin ósmoklasisty z języka egzaminacyjny rozwiązywany przez uczniów Centralna Komisja Egzaminacyjna upubliczniła w poniedziałek po zakończeniu egzaminu na swoje stronie internetowej. Egzamin z języka polskiego jest jedną z trzech części egzaminu ósmoklasisty. We wtorek uczniowie będą pisać egzamin z matematyki, a w środę z języka polskiego. W tym roku egzamin ten jest przeprowadzany po raz pierwszy. Jego wprowadzenie jest konsekwencją reformy edukacji – wydłużenia nauki w szkołach podstawowych z sześciu do ośmiu lat. Na egzaminie z polskiego uczniowie mieli do rozwiązania 21 zadań. Odnosiły się one do dwóch tekstów zamieszczonych w arkuszu: tekstu literackiego (fragmentu "Małego Księcia" Antoine'a de Saint-Exupéry'ego o spotkaniu Małego Księcia z lisem) i tekstu nieliterackiego (tekstu "Początki kina" Krzysztofa Teodora Toeplitza ze zbioru "Kino dla wszystkich"). Wśród nich były zarówno zadania zamknięte, jak i otwarte. Zadania zamknięte to takie, w których uczeń wybiera odpowiedź spośród podanych. Wśród zadań zamkniętych znalazły się zadania wyboru wielokrotnego, zadania typu prawda-fałsz oraz zadania na dobieranie. Zadania otwarte to takie, w których uczeń samodzielnie formułuje odpowiedź. Jedno z zadań zamkniętych odnoszących się do pierwszego tekstu brzmiało: "W przytoczonym fragmencie +Małego Księcia+ wyraz +oswojenie+ oznacza: A. upodobnienie się do kogoś lub czegoś; B. podporządkowanie sobie kogoś lub czegoś; C. przyuczenie do służenia komuś lub czemuś; D. stworzenie emocjonalnych więzi z kimś lub czymś". Z kolei wśród zadań otwartych jedno brzmiało: "wyjaśnij sens wypowiedzi lisa: +Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu", w innym zadaniu zilustrowanym rysunkami przedstawiającymi Króla i Bankiera, uczeń musiał wyjaśnić, co sprawiło, że ani Król, ani Bankier nie zostali przyjaciółmi Małego Księcia, w jeszcze innym musieli zredagować zaproszenie na premierę spektaklu "Tajemnice oswajania" na motywach utworu Antoine’a de Saint-Exupéry’ego "Mały Książę" (w zaproszeniu mieli zachęcić do obejrzenia spektaklu używając dwóch argumentów). W arkuszu było też zadanie odnoszące się do tekstu pierwszego, którego jedna cześć była zadaniem zamkniętym, a druga zadaniem otwartym. Pierwsza jego część brzmiała: "Którym spójnikiem można zastąpić podkreślony wyraz w zdaniu +Jesteście piękne, lecz próżne+, zachowując sens wypowiedzi? Wybierz właściwą odpowiedź spośród podanych: A. i; B. ale; C. albo; D. więc". Podkreślonym wyrazem w zdaniu było "lecz". W drugiej części tego zadania uczniowie mieli napisać czy wypowiedź "Jesteście piękne, lecz próżne" pozwala wnioskować o tym, co jest ważne dla Małego Księcia, oraz uzasadnić swoje stanowisko. Z kolei wśród zadań zamkniętych odnoszących się do tekstu drugiego było zadanie brzmiące: "Formant w wyrazie +wynalazca+ wskazuje na nazwę: A. cechy; B. narzędzia; C. czynności; D. wykonawcy czynności". W innym zamkniętym zadaniu uczniowie mieli odpowiedzieć czy podane stwierdzenia są prawdziwe, czy fałszywe. Pierwsze ze stwierdzeń brzmiało: "August Lumiere spodziewał się zdobyć dzięki kinematografowi duży majątek", a drugie: "Georges Mélies nie podzielał poglądów Augusta Lumiere’a na temat możliwości zastosowania kinematografu". Z kolei jedno z zadań otwartych brzmiało: "Mirosław Przylipiak tak napisał o początkach kinematografii: +Kinematografia powstała dopiero w wyniku zetknięcia się nowego urządzenia ze światem ludzkich potrzeb+. Czy zacytowana wyżej opinia może stanowić komentarz do tekstu +Początki kina+? Uzasadnij odpowiedź, odwołując się do treści tekstu Krzysztofa Teodora Toeplitza". W arkuszu były też zadania nieodnoszące się do cytowanych tekstów. Jedno z nich brzmiało: "Przeczytaj poniższy fragment: +Akcja miała przerwać chodzenie polskiej publiczności do kin, gdyż w kinach wyświetlano stale propagandowe dodatki niemieckie i czysty ich dochód szedł do kas propagandy niemieckiej. Jak w represjach fotograficznych wybił się Alek, tak w początkach "pracy kinowej" głośny stał się Rudy+. 1. Podaj tytuł lektury obowiązkowej, z której pochodzi powyższy fragment. 2. Podaj przykład działania, które podjęli bohaterowie tej lektury, by przerwać chodzenie polskiej publiczności do kin. Odwołaj się do całego utworu". Inne zadanie odnosiło się do zamieszczonej w arkuszu egzaminacyjnym reprodukcji plakatu autorstwa Rosława Szaybo do filmu "Syzyfowe prace" w reżyserii Pawła Komorowskiego. Brzmiało ono: "Autorzy plakatu za pomocą różnych elementów graficznych przedstawili swoją interpretację +Syzyfowych prac+. Wybierz dwa elementy graficzne i wyjaśnij ich sens w kontekście całej powieści Stefana Żeromskiego". Ósmoklasiści mieli też napisać tekst własny - wypracowanie na jeden z dwóch zaproponowanych w arkuszu tematów. Jak wcześniej zapowiadała Centralna Komisja Egzaminacyjna jednym z nich był temat o charakterze twórczym (np. opowiadanie twórcze) oraz drugi - temat o charakterze argumentacyjnym (np. rozprawka, artykuł, przemówienie). Pierwszy z tematów do wyboru brzmiał: "Napisz rozprawkę, w której rozważysz, czy w relacjach międzyludzkich lepiej kierować się sercem czy rozumem. W argumentacji odwołaj się do lektury obowiązkowej (wybranej spośród lektur wymienionych na stronie 3 tego arkusza egzaminacyjnego) oraz do innego utworu literackiego. Twoja praca powinna liczyć co najmniej 200 wyrazów". Na liście lektur wymienionych w arkuszu są: Charles Dickens "Opowieść wigilijna", Aleksander Fredro "Zemsta", Jan Kochanowski, wybór fraszek, pieśni i trenów, w tym tren I, V, VII, VIII, Aleksander Kamiński "Kamienie na szaniec", Ignacy Krasicki "Żona modna", Adam Mickiewicz „Reduta Ordona", "Śmierć Pułkownika", "Świtezianka", "Dziady część II", wybrany utwór z cyklu "Sonety krymskie", "Pan Tadeusz" (całość), Antoine de Saint-Exupéry "Mały Książę", Henryk Sienkiewicz "Quo vadis", "Latarnik", Juliusz Słowacki "Balladyna", Stefan Żeromski "Syzyfowe prace", Sławomir Mrożek "Artysta", Melchior Wańkowicz "Ziele na kraterze" (fragmenty), "Tędy i owędy" (wybrany reportaż). Drugi z zaproponowanych tematów tekstu własnego brzmiał: "Napisz opowiadanie o odwiedzinach lisa na planecie Małego Księcia, podczas których lis przekonuje się, czy chłopiec wykorzystał wiedzę zdobytą podczas podróży. Wypracowanie powinno dowodzić, że znasz lekturę Mały Książę. Twoja praca powinna liczyć co najmniej 200 wyrazów". Egzamin z języka polskiego trwał 120 minut; dla uczniów, którym przysługuje dostosowanie warunków przeprowadzania egzaminu, np. dla uczniów z dysleksją, mógł być przedłużony do 180 minut. (PAP) Autorka: Danuta Starzyńska-Rosiecka dsr/ mhr/ Warszawa w latach 1939 - 1945 była jedną z najbardziej zniszczonych stolic w całej Europie. Miasto to nie było przegotowane na zbliżające się kląski i niepowodzenia. Polacy myśleli i mówili tylko o zwycięstwie, nigdy o porażkach. Kraj Polski nie były kompletnie przygotowany na wojnę. Okupacja niemiecka zniszczyła kraj doszczętnie. „Gruzy hamowały ruch na ulicach, dymiły jeszcze zgliszcza. Na jezdniach piętrzyły się barykady. Domy były bez szyb. Mieszkania bez światła, bez wody, bez gazu. Zamarłej i niesamowitej ciszy ulic nie porusza zgrzyt wozów tramwajowych. Na każdym domu blizny po uderzeniach bomb i szrapneli. [..] Pod murami stoją pierwsi przygodni handlarze, trzymające w rękach różnorodne towary.” Ludność Polska łapała się każdej pracy, jaka się tylko napotkała. Szklarze mieli pełne ręce roboty, gdyż nie było szyb w oknach, a zima w owych latach była bardzo mroźna. Do kraju nie dostarczano węgla na opał, więc większość chłopów zatrudniła się jako drwale. Rozpowszechnił się paskarski handel żywnością, polegał on na tajnym sprzedawaniu pożywienia. Dużo osób pracowało na czarno, produkując na przykład bimber. Niemcy byli do tego stopnia okrutni, że zakładali oni sieć sklepów do których mieli wstęp tylko hitlerowscy. Straszliwy był dla Polaka widok soczystych kiełbas, stołów zastawionych różnymi przekąsami, gdy on ciągnął ledwo koniec z końcem. Społeczeństwo Warszawskie otrzymywało karteczki na kupno produktów spożywczych. Często był to cukier, chleb i mięso w niewielkich ilościach. W początkowych fazach wojny, zaczęło działać gestapo. Jako pierwsi zostali aresztowani znani działacze, którzy mogli w przyszłości zagrażać rozwojowi niemieckiej okupacji. Między innymi został aresztowany ojciec Alka. Zaczęły się rewizje mieszkań, przeszukiwania i najbardziej z okrutnych form jakie wprowadzili Niemcy – łapanki bezkarnych ludzi i wywożenie ich do obozów koncentracyjnych np. do Oświęcimia. W okupowanym mieście zaczęła rozwijać się działalność konspiracyjna. Ludność Warszawska, chciała pokazać że istniej też ród Polski. Małymi krokami, zaczynając od nalepek ze zdaniem „Marszałek Piłsudski powiedziałby: a my was w d… mamy”, po większe akcje dywersyjne kraj starała się walczyć o swoją niepodległość. Młodzież Warszawska straciła marzenia jakie przed wojną stawiała sobie do spełnienia. Pomimo tego podejmowali również próby samokształcenia się, by w chwili odzyskania niepodległości, przystąpić do odbudowy zniszczonego kraju. „..młodzi ci ludzie z zaciętym uporem co dzień odrabiali samym sobie wyznaczone przydziały naukowe i parę razy w tygodniu organizowali wieczory dyskusyjne. ” Cały kraj legł w gruzach, jednak Polacy walczyli do końca jak mówią słowa jednego z bohaterów książki Aleksandra Kamińskiego - „Być zwyciężonym i nie ulec – to zwycięstwo”. Człowiek zawsze powinien bronić swojego kraju oraz być wiernym swym przyjaciołom i bliskim. Przykładem osób, które kierowały się zawsze tymi zasadami postępowania, są bohaterowie powieści Aleksandra Kamińskiego „Kamienie na szaniec”, którzy żyli w niezwykle trudnym dla Polski okresie II wojny światowej. Mimo, ze tamte czasy były dla nich tak wyjątkowo trudne i dramatyczne, ludzie ci potrafili „wcielić w życie dwa wspaniałe ideały: BRATERSTWO I SŁUŻBĘ”. Byli „kamieniami rzuconymi przez Boga na szaniec”, nie mieli przed sobą byli gotowi pomagać swoim przyjaciołom, nawet jeśli kosztowałoby to ich własne życie. Jak napisał niegdyś Adam Mickiewicz – „prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie”. Kiedy Rudy, jeden z bohaterów, został aresztowany przez gestapo i okrutnie torturowany, Zośka postanowił, że uwolni swojego przyjaciela za wszelką cenę. Z rąk Niemców zginęło wielu ludzi wspanialszych i sławniejszych od Rudego, jednak Zośka dla bliskiej sobie osoby umiał poświecić własne bezpieczeństwo, udało mu się zorganizować atak na karetkę, którą przewożono Rudego z więzienia na Pawiaku do więzienia na Szucha i odbić przyjaciela z rąk Niemców. W owej akcji Bral także udział Alek, który poniósł ciężkie, śmiertelne rany, jednak aż do ostatnich chwil, kiedy leżał w łóżku oczekując na nadchodzący koniec, nie żałował, bowiem najbardziej cieszyło go, że udało się uratować przyjaciela. To było ważniejsze niż własne szczęście, wygoda, a nawet życie. Niestety, mimo, że Rudy wrócił do domu, nikt już nie był w stanie uchronić go przed śmiercią, bowiem tak okropnie skatowali go Niemcy. Jan zmarł kilka dni później, podobny los spotkał Alka. Po tych wydarzeniach Zośka długo nie mógł dojść do siebie, nigdy już nie był taki jak przedtem, stał się zamknięty w sobie, załamany Aleksander Kamiński przedstawił w Kamieniach na szaniec wojenne losy grupy harcerzy, należących do 23 Warszawskiej Drużyny Harcerskiej, spośród których na plan pierwszy wysunął trójkę przyjaciół: Tadeusza Zawadzkiego „Zośkę”, Aleksego Dawidowskiego „Alka” i Jana Bytnara „Rudego”. Szacunkowy czas czytania streszczenia: 32 minuty. Nie masz tyle czasu? Sprawdź: krótkie streszczenie z treści 1. Słoneczne dni 2. W burzy i we mgle 3. W służbie Małego Sabotażu 4. Dywersja 5. Pod Arsenałem 6. Celestynów 7. Wielka gra Słoneczne dni - streszczenie rozdziału W jednej z warszawskich dzielnic działała młodzież harcerska, która pragnęła kształcić swoje charaktery i stawiała sobie cele, do których osiągnięcia uparcie dążyła. Wśród nich szczególnie wyróżniał się zespół „Buków”, nazwany tak od częstych wypraw do lasu. „Buki” tworzyli młodzi ludzie, charakteryzujący się aktywnością, koleżeństwem i radosnym uśmiechem. Należeli do nich Alek i Rudy. Przedstawienie Alka Dawidowskiego Alek Dawidowski Alek był wysokim, szczupłym chłopcem o niebieskich oczach i płowej czuprynie. Dzięki swojej drużynie uczył się panowania nad sobą w ważnych chwilach. Pewnego dnia, podczas pobytu na wsi, Alek był świadkiem wypadku, w którym syn gospodarza uderzył się siekierą w nogę. Wszyscy obecni wpadli w panikę – jedynie Alek przyklęknął przy rannym i tamując krew, zrobił opatrunek uciskowy. Przedstawienie Rudego - Jana Bytnara Jan Bytnar, ps. Rudy Rudy miał piegowatą twarz i rudawe włosy. Był niezwykle inteligentny, a drużyna „Buków” uczyła go „konkretów przyziemnego życia”. W dużej mierze ograniczało się to do faktu, że Rudy na każdej wycieczce zastępu był kucharzem, z czasem wykazując się coraz większym talentem kulinarnym. Nikt tak jak Rudy nie piekł na patyku chleba, nie ugotował tak smacznej kaszy czy też zupy z pokrzyw. Rudy był również utalentowany artystycznie. To właśnie on wymyślił odznakę dla zastępu Buków – cyfrę 23 umieszczoną w trójkącie, którą wyciął z metalu i osadził na pomarańczowej podkładce z materiału. Harcmistrzem „Buków” był Zeus – Leszek Domański, nauczyciel geografii w warszawskim gimnazjum i liceum. Zeus był zaledwie o osiem lat starszy od uczniów klasy, której był wychowawcą. Z podopiecznymi łączyły go przyjacielskie relacje, za co był krytykowany przez grono pedagogiczne. Alek i Rudy wychowali się w domach, w których mieli możliwość zdrowego rozwoju fizycznego i psychicznego. Domy takie wyróżniają się więzią, która łączy poszczególnych członków rodziny, są ostoją, dodają odwagi i zapewniają spokój. Ojcowie obu chłopców brali czynny udział w życiu społecznym, a matki cechowała życzliwość i mądrość. Ojciec Alka był kierownikiem fabryki, a ojciec Rudego był pierwszym w chłopskiej rodzinie, który opuścił wieś i zdobył wykształcenie. Na ukształtowanie się charakterów chłopców wpłynęły więc: dom rodzinny, szkoła i dobra organizacja młodzieżowa. Alek był osobą o cechach przywódczych. Łatwo pozyskiwał sympatię kolegów, których przyciągała ku niemu szczerość, bezpośredniość i uczynność. Z czasem wokół chłopca skupiła się grupka pięciu kolegów, podobnych do niego pod względem charakteru, tworząc Klub Pięciu. Należeli do niego miłośnicy tatrzańskich zboczy, wybitni narciarze i wielbiciele powieści Jacka Londona. Rudy nie należał do Klubu Pięciu, choć z dala przysłuchiwał się ich marzeniom i wysłuchiwał opowieści o przygodach, które zamierzali przeżyć. Rudy miał bowiem naturę marzyciela i miłośnika rzeczy technicznych. Najważniejszym jednak był dla niego świat życia wewnętrznego. Z biegiem czasu skupili się wokół niego ci, którzy pragnęli wymiany myśli. Prezentacja Tadeusza Zawadzkiego - Zośki Tadeusz Zawadzki ps. Zośka Wśród Buków był chłopiec, który wyróżniał się doskonałym zmysłem organizacyjnym. W harcerstwie powierzano mu najbardziej odpowiedzialne funkcje, w szkole natomiast obejmował czołowe stanowiska w samorządzie uczniowskim. Osobą tą był Tadeusz Zawadzki, nazywany przez kolegów ze względu na dziewczęcą urodę, Zośką. Zośka najlepiej czuł się w domu, a najserdeczniej przyjaźnił się z matką, która zastępowała mu kolegów i przyjaciół. Jego ojciec był profesorem, matka – działaczką społeczną, która po przyjściu na świat dzieci zrezygnowała z pracy wychowawcy. Zośka był chłopcem wrażliwym, łagodnym i wyrozumiałym, o wyjątkowych zdolnościach, wybitnej inteligencji teoretycznej i praktycznej. Ponadto wyróżniał się w strzelectwie, hokeju i tenisie, zdobywając pierwsze miejsca w turniejach międzyszkolnych. Cechowały go również niesamowity upór i ambicja. W dzieciństwie bał się wody, lecz kiedy ktoś zarzucił mu nieumiejętność pływania, w ciągu kilku miesięcy stał się najlepszym pływakiem w szkole. Typowy samotnik o skrytej i powściągliwej naturze przyciągał do siebie wielu kolegów. Od piętnastego roku życia rządził i kierował „Bukami”. Matura chłopców z drużyny Buków Jan Bytnar (z prawej) w Szkole Budowy Maszyn Nadeszła pora matur, do której przystąpiła klasa Alka, Rudego i Zośki. Alek zdał egzamin przeciętnie, Rudy jako prymus. W pierwszych dniach czerwca 1939 roku zespół „Buków” pod wodzą Zeusa wyruszył na dziesięciodniową wycieczkę w Beskidy Śląskie. Następnego dnia, spoglądając na dolinę Wisły, zaczęli rozmawiać o przyszłości. Zeus rozważał trudną sytuację w Polsce, która stopniowo odbudowywała się po odzyskaniu niepodległości. Był świadomy, że w kraju potrzeba wykształconych inżynierów, wychowawców, rolników i rzemieślników. Alek zaczął dowodzić, że najważniejszą sprawą jest kształtowanie swojego charakteru. Rudy przysunął się do niego, słuchając z uwagą. On również pragnął intensywnie pracować nad sobą. Nagle Andrzej zapytał, czy wybuchnie wojna. Ktoś ze śmiechem odparł, że Hitler nie będzie miał tyle odwagi, by zaatakować Polaków, Francuzów i Anglików. Chłopcy roześmieli się i umilkli, rozmyślając o potędze polskiego wojska. Po chwili wyruszyli w dalszą wędrówkę, śpiewając harcerską burzy i we mgle - streszczenie rozdziału Żołnierze niemieccy wyłamują szlaban graniczny Wrzesień 1939 roku okazał się jednym z najstraszniejszych miesięcy w historii Polski. Polska poniosła gwałtowną i potężną klęskę, która przyczyniła się do katastrofy psychicznej narodu. Naród, przekonany o swojej potędze, w czym utwierdzała go polska propaganda i wychowanie narodowe, nie był przygotowany na taką porażkę. Dla Zośki, Alka, Rudego, ich kolegów, mieszkańców Warszawy i całego kraju, kolejne dni września zmieniały się w grozę i koszmar faktów. Szóstego września Zeus zebrał alarmowo warszawskich harcerzy i wyruszyli na wschód. Chłopcy, będący w wieku przedpoborowym, musieli opuścić tereny, na których mogliby wpaść w ręce wroga. Parę kolejnych tygodni spędzili oni na drogach, dzieląc los z milionami uchodźców. Po wyjściu z miasta drużyny opuściły główne drogi, przemieszczając się traktami leśnymi i polnymi. Wśród nich była drużyna 23 – „Buki”. Wszyscy szli w milczeniu, z posępnymi minami, nie rozumiejąc dlaczego nie wyznaczono im jakiś zadań. Widzieli, jak nieprzyjaciel zrzuca bomby na polską wieś, która w ciągu kilkudziesięciu minut spłonęła. Widzieli ludzi, uciekających z miast, niosących to, co zdołali uratować. Wśród nich zauważyli mężczyznę, niosącego na plecach dwuletnie dziecko. Nagle pojawiły się wrogie samoloty, rażąc z karabinów maszynowych bezbronnych uchodźców. Pomoc rannym po bombardowaniu Tylko jeden raz „Buki” mogły wykazać się pożytecznym wystąpieniem. Pod Dębem Wielkim niemieckie samoloty zbombardowały pociąg z uchodźcami. Widok, który ukazał się oczom harcerzy, był przerażający. Wśród wykolejonych i zniszczonych wagonów leżeli ranni. Jadące w pobliżu samochody nie zatrzymywały się. Alek uznał, że muszą pomóc ludziom i drużyna „Buków” zaczęła opatrywać rannych. Kilku z nich stanęło na drodze i zatrzymało samochód ciężarowy. Alek nakazał szoferowi, aby zabrał rannych z pociągu. Potem zatrzymywali kolejne auta i do wieczora pomagali poszkodowanym. Była to jednak jedyna okazja do zaznaczenia swojej pożyteczności. We Włodawie dowiedzieli się o oddziałach sowieckich, które przekroczyły granicę Warszawy 28 września 1939 r. - kapitulacja Warszawy. Gen. Tadeusz Kutrzeba ustala warunki kapitulacji stolicy Po naradzie Zeus zarządził powrót do Warszawy. Wracali bocznymi drogami, zbierając informacje o kolejnych klęskach państwa polskiego. Na wieść o kapitulacji Warszawy nie chcieli nic jeść. Dalszą drogę przebyli, żyjąc nieustannym strachem o najbliższych. Na ulice Pragi weszli za oddziałami niemieckimi, zajmującymi miasto po zawieszeniu broni. Warszawa w październiku 1939 roku była miastem grozy. Ogrom zniszczenia potęgowała niesamowita cisza ulic, którymi przemieszczały się tłumy ludności. Od czasu do czasu rozlegały się kroki maszerujących żołnierzy niemieckich. Zaczęły się pierwsze rewizje i aresztowania przez gestapo. Zniszczenia Warszawy po niemieckich bombardowaniachAresztowanie ojca Alka Ojciec Alka został aresztowany jako jeden z pierwszych. Rodzina siedziała w mieszkaniu, minęła już godzina policyjna. Nagle rozległo się pukanie i do pokoju weszło pięciu oficerów. Dawidowski, znany w Warszawie działacz i kierownik zakładu przemysłowego, zachował spokój. Alek stał oszołomiony zajściem, nie mogąc zrozumieć, co się dzieje. Gestapowiec zbliżył się do niego i zaczął wypytywać o ojca. Potem zapytał, gdzie są ukryte pieniądze i przystawił do brzucha chłopca lufę pistoletu. Alek powiedział, aby strzelał. Po chwili ojca wyprowadzono z domu, a Alek podjął dwie decyzje. Postanowił, że do czasu uwolnienia ojca nie będzie jadł słodyczy ani cukru. Obietnicę tę wypełniał sumiennie aż do czerwca 1940 roku, kiedy to jego ojciec został rozstrzelany w lesie w Palmirach. Drugim postanowieniem było rozpoczęcie akcji przeciw okupantowi. Podobnie jak inni był przekonany, że dopóki wojna trwa, Polacy muszą walczyć. Dołączenie drużyny Buków do PLAN-u Po powrocie do Warszawy drużyna „Buków” zaczęła spotykać się z Zeusem, aby omawiać sposoby szkodzenia wrogowi i pełnienia służby społecznej w zaistniałych warunkach. Jako jedni z pierwszych zaczęli działać czynnie. 15 października 1939 roku Zośka przyniósł na zebranie kilka arkuszy pierwszego tajnego numeru „Polski Ludowej” – pisma demokratycznej grupy młodzieży PLAN. Jeszcze tego samego dnia drużyna postanowiła nawiązać kontakt z organizacją i przyłączyć się do niej. Sprawę ułatwił fakt, że Zośka znał jednego z założycieli PLAN-u, Juliusza Dąbrowskiego. Siedziba organizacji mieściła się przy ulicy Złotej, gdzie przez cały dzień przyjmowano interesantów, a dwa razy w tygodniu powielano numery „Polski Ludowej”. strona: - 1 - - 2 - - 3 - - 4 - - 5 - - 6 -

kamienie na szaniec opowiadanie twórcze