Wakacyjne karty – pobierz i wydrukuj. Plik jest do pobrania z mojego serwera. Link znajdziecie poniżej. Wakacyjne karty udostępniam do celów niekomercyjnych tj. do użytku prywatnego oraz dla placówek non-profit. Skorzystać mogą rodzice i ich pociechy w domach, ale również pedagodzy, wykorzystując tę kartę jako materiał do pracy
Okazuje się, że Polacy nie zamierzają rezygnować z podróżowania nawet mimo inflacji i stale rosnących cen biletów lotniczych i wycieczek all inclusive. Podróżowania najwyraźniej weszło nam w krew. Ponad 30% ankietowanych zadeklarowało, że w ciągu ostatnich 6 lat wyjechało na zagraniczne wakacje co najmniej 5 razy.
Dzisiejsza #premiera! Jeszcze nie mamy, ale zamówimy i zabieramy na wakacje, bo pierwsza część (recenzja na www.czaczytac.pl) sprawiła nam wielką radochę i podobała się nam bardzo!
I oczywiście warto przestrzegać ograniczeń. W niektóch krajach za przekroczenie prędkości są srogie mandaty. Ale nie tylko o pieniądze tu chodzi, ale przede wszystkim o zdrowie i życie. e-TOLL PL. Osoby, które podróżują po Polsce wiedzą, że na autostradach państwowych nie funkcjonują już tak zwane bramki.
Kiedy idziesz tu na operację, może dowiedzieć się o tym cała lekarska Polska. szpital w Zielonej Górze 23.12.2022, 06:55. Maja Sałwacka. 4 ZDJĘCIA. Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze, operacja trzymiesięcznego chłopca z Ukrainy, lipiec 2022 r. (Fot.
lirik maula ya sholli wasallim daiman abada arab. Wakacje – urlop, czas odpoczynku i relaksu. Nie każdy może sobie pozwolić na wyjazd podczas nich. Zwolennicy podróżowania do dalekich, egzotycznych krajów, zazwyczaj nie wyobrażają sobie, że wypoczynek może wyglądać zupełnie inaczej. A przecież ilość możliwości jest wręcz niezliczona. Co można robić w wakacje, by efektywnie wykorzystać ich okres? Odpoczynek w pojedynkę Wakacje spędzane samemu ze sobą mogą być kuszącą propozycją dla rodziców małych dzieci, którzy czują się przytłoczeni ich ciągłą obecnością. Opcja ta sprawdzi się także w przypadku tych, którzy zakończyli właśnie związek i pragną zdystansować się i odpocząć od emocji związanych z takim wydarzeniem. Kilkudniowy wyjazd krajowy bądź zagraniczny to idealna opcja, pozwalająca na zorganizowanie sobie czasu w taki sposób, by wreszcie nie zwracać uwagi na potrzeby współtowarzyszy i poczuć rzeczywistą wolność. Co można robić w wakacje na wsi? W tym przypadku paleta możliwości jest naprawdę duża. Wszystko zależy od tego, jaki typ wypoczynku preferujesz oraz czy na stałe mieszkasz na terenach wiejskich, czy też są one odskocznią od codzienności miejskiej dżungli. Wakacje na wsi to znakomita okazja, by przybliżyć dzieciom faunę i florę naszego kraju. Spokojne pływanie po okolicznym jeziorze, spacery po lesie, wędkowanie czy proste odpoczywanie w cieniu drzew ogrodowych okazuje się nadzwyczaj odświeżającym doznaniem. Liczna oferta agroturystyczna, prężnie rozwijająca się na rynku, zapewnia jeszcze głębszą możliwość poznania rzeczywistości uprawy roślin i hodowli zwierząt. Pamiętaj, planuj odpoczynek w taki sposób, by pozwolił Ci maksymalnie oderwać się od trybu i problemów dnia codziennego. Co można robić w wakacje z przyjaciółmi? W tym zakresie ogranicza nas wyłącznie wyobraźnia. Masz do dyspozycji szereg możliwości – wspólny wypad w góry czy nad morze (wypożyczając busa, znacznie ograniczysz koszty a zabawa będzie przednia). Spotkanie na grillu w ogrodzie jednego z Was – śpiewy i tańce do białego rana gwarantowane. Wspólne zdobywanie sprawności na cyklicznych treningach w otoczeniu urokliwych terenów zielonych – zarówno w mieście jak i na wsiach. Spotkania na targach śniadaniowych bądź innych imprezach wakacyjnych – organizowanych najczęściej w miejskich parkach. Wspólny kurs fotografii albo wycieczka rowerowa do pobliskiego rejonu turystycznego – im więcej osób będzie zaangażowanych w projekty, tym liczniej pojawią się pomysły na sposób spędzenia wolnego czasu. Co można robić w wakacje z dziećmi? Oprócz zapewniania im klasycznego wyjazdu (obozy, kursy, kolonie itp.) bądź zabrania na wspólny wyjazd, można także ciekawie spędzić czas w domu. Słyszałeś, iż niedawno w okolicy otwarto nowoczesne i multimedialne muzeum, ale na co dzień nie masz czasu, by się tam wybrać? Wakacje to doskonały czas, by poznać okolicę a jednocześnie zacieśnić więzy z pociechami. Wystawienie basenu do przydomowego ogródka to jeden z najprostszych sposobów, na zapewnienie dzieciakom zabawy na dłuższy czas. Sprawdź jakie zajęcia kreatywne organizują pobliskie instytucje kultury. Często w ich ofercie znajdują się specjalne kursy wakacyjne, mogące stanowić inspirację dla rozwoju zainteresowań Twojego dziecka. A może po porostu warto spakować kosz piknikowy, wyjechać za miasto i cieszyć się swoją obecnością przez kilka niezmąconych niczym godzin? Proste rzeczy, które umykają naszej uwadze na co dzień, są najlepszym sposobem na odkrycie siebie na nowo.
blocked napisano: 17:12 Edytowano: 12:02 Co zabrac na wakacje? Kiedy zabieramy się za pakowanie rzeczy na wakacyjny wyjazd zawsze pojawiają się problemy... W co mam się zapakować? Jakie rzeczy wziąć? Czy niczego nie zapomnę? Pomocą może się okazać lista potrzebnych ubrań i innych przedmiotów. Sama ułożyłam najpierw taką listę i pakując się niczego nie zapomniałam ;)Bagaż podręczny:1. Dokumenty takie jak legitymacja szkolna, Telefon komórkowy + ładowarka do Odtwarzacz mp3/mp4, aparat fotograficzny + ładowarki oczywiście ;)4. Chusteczki Podpaski, Coś dla zabicia czasu w podróży. Może to być książka, notes do rysowania, karty albo jakieś przenośne główny:1. Skarpetki3. Kostium kąpielowy (Jeśli jedziesz nad morze).4. Kapelusz albo chustka na głową na upalne i słoneczne Bluzki:- z długim rękawem- t-shirt- na ramiączka6. Spodnie:- jedna para długich- do kolan- szorty7. Możesz wziąć sukienkę (Ale jedną, po co ci więcej?)8. Bluza, sweter i kurtka Buty:- klapki, japonki- trampki- sandałki- buty górskie, jeżeli wybierasz się w Okulary przeciwsłoneczne11. Piżama12. RęcznikiKosmetyczka:1. Szczoteczka i pasta do Kremy, których Szczotka do Gumki do Maszynka do golenia/ krem do Kosmetyki jakich Obcinacz/ pilnik do nadzieję, że ta lista pomoże Wam choć trochę w mozolnych pakunkach :) Poradniki z kategorii
Jak się spakować na wakacje w Bieszczadach? Wakacje w Bieszczadach co roku przyciągają w te strony coraz to większe rzesze turystów. Dzieje się tak z pewnością dzięki olbrzymiej różnorodności tych terenów – oszałamia tu ilość atrakcji oraz możliwości aktywnego spędzania czasu i to niezależnie od pogody czy pory roku. Nie bez znaczenie jest też cudowna, dzika przyroda, wspaniałe górskie szlaki, czyste powietrze, olbrzymie puste przestrzenie i towarzyszące im poczucie wolności i swobody. To wszystko sprawia, że co roku przybywa nam „zabieszczadowanych” raz po raz tu wracających. Wakacje w Bieszczadach to także taki okres, w trakcie którego stosunkowo najłatwiej jest zorganizować naszą wyprawę. Mimo to jednak co roku słyszy się o turystach źle przygotowanych do wyjazdu w góry – nieraz kończy się to tylko przeziębieniem, gdy w trakcie wycieczki niespodziewanie złapie nas deszcz, a nieraz nagłówkiem w gazecie o interwencji GOPR, która niestety była konieczna. Uprzedzając fakty przedstawiamy nasz krótki poradnik zatytułowany: „Jak się spakować na wakacje w Bieszczady?”. Zapraszamy do lektury i życzymy, aby góry nigdy Cię nie zaskoczyły niczym nieoczekiwanym! Buty Wyjazd na wakacje w Bieszczady jest tym, do którego pozornie najmniej musimy się przygotowywać. Lato w Bieszczadach to przecież znakomita pogoda, niewiele opadów, dużo słońca – co może pójść nie tak i czym mamy się martwić? Takie pytania zdaje się, że zadaje sobie niejeden turysta zmierzający w te strony. I to właśnie one nieraz stają się przyczyną dalszych problemów. Takie mylne rozumowanie dotyczy przy tym szczególnie często butów, które zabieramy ze sobą w góry. Ileż to już razy grzmiał i trąbił na ten temat GOPR? Ile razy widzieliśmy niezliczone artykuły w prasie czy internecie wspominające o lekkomyślności piechurów i przestrzegające innych? Wydaje się, że nie da się tego wszystkiego zliczyć… A mimo wszystko rok w rok na górskich szlakach spotykamy turystów w plażowych klapkach, eleganckie panie w miejskich kozaczkach, czy wręcz w szpilkach… Zabawa kończy się gdy w górach dorwie nas letnia ulewa, załamanie pogody, grad lub gdy, nie daj Boże, przyjdzie nam spędzić nieoczekiwaną noc na szlaku związaną z jakimś nieoczekiwanym wydarzeniem… Dlatego właśnie powtarzamy i powtarzać to będziemy do znudzenia – buty w górach to absolutna podstawa naszego ekwipunku. I co mamy na myśli mówiąc „buty” to nie klapki, nie kozaczki, szpilki czy „crocsy”, a prawdziwe górskie buty trekingowe z gumową podeszwą przystosowaną do terenowych eskapad. Wybierając takie obuwie kierujemy się zasadą, że powinno ono sięgać za kostkę i dobrze ją usztywniać – w górach naprawdę lepiej być nieco „na zapas” przygotowanym niż za mało przygotowanym i tłumaczyć się później ratownikom GOPR ze swojej lekkomyślności… Kurtka i okrycia wierzchnie Jeśli pakujemy się na wakacje w Bieszczadach to w naszym plecaku (o którym również niżej sobie porozmawiamy) nie może zabraknąć odpowiedniej kurtki oraz paru sztuk okrycia wierzchniego. To z czego my sami korzystamy w trakcie każdej z naszych górskich eskapad to: kurtka goretex – nieodzowna, uniwersalna kurtka, która nota bene jest naszym zdaniem najlepszym i najważniejszym elementem naszego ekwipunku – lekka, dająca się niemal dowolnie składać, zgniatać, upychać w plecaku… zapewnia jednocześnie zadziwiającą ochronę przed wiatrem (który jak wiadomo dość często króluje na bieszczadzkich połoninach) oraz oczywiście przed deszczem; dobry goretex nie jest najtańszy, ale warto w niego zainwestować; w przypadku braku możliwości wyposażenia się w goretex zabieramy dostępną kurtę „wiatrówkę” polar – świetnym uzupełnieniem goretexu jest polar, który w zimniejsze dni możemy nosić pod kurtką; w cieplejsze polar będzie doskonałym okryciem wierzchnim, chociaż należy pamiętać, że nie zapewnia on ochrony przed wiatrem; sami korzystamy z niego najczęściej na postojach, gdy stygniemy po okresie wzmożonego ruchu; w przypadku braku polaru zabieramy ze sobą ciepłą bluzę softshell – ostatni element naszego trójczęściowego zestawu goretex-polar-softshell stanowiący niejako jego nieobowiązkowe uzupełnienie; softshell ma to do siebie, że zapewnia świetną ochronę przed nawet mocnym wiatrem (zdecydowanie mocniejszą niż polar), ale nie daje ochrony przed deszczem (takiej jak goretex); stąd sami wybieramy softshell w dni pochmurne i wietrzne i zakładamy go głównie w partiach grani szczytowych, gdzie najczęściej to właśnie wiatr daje się nam mocno we znaki Spodnie Wakacje w Bieszczadach kojarzą nam się przede wszystkim z połoninami spalonymi słońcem i tonącymi w skwarze. Rzeczywiście latem bardzo częste są tu upały ale równie często zdarzają się także nieoczekiwane załamania pogody. Kończą się one zazwyczaj gwałtownymi nawałnicami z bardzo silnymi podmuchami wiatru, a nieraz nawet z gradem. To właśnie z uwagi na kapryśność bieszczadzkiej pogody warto zastanowić się chwilę nad doborem spodni na nasze górskie wędrówki. Naszym osobistym faworytem są cienkie, lekkie długie spodnie trekingowe z odpinanymi nogawkami. Zapewnią nam one chłód i dobrą wentylację w upał, ale jednocześnie bardzo dobrze ochronią nas przed wiatrem, a także do pewnego stopnia przed deszczem w razie nagłej zmiany pogody. Bezpieczeństwo Bezpieczeństwo w Bieszczadach to temat niejednokrotnie lekceważony. Osoby nadmiernie o nie dbające są nieraz w środowisku górskim wyśmiewane i nazywane pogardliwie „gadżeciarzami”. Dzieje się tak z uwagi na fakt, że niedoświadczonym turystom wydaje się często, że Bieszczady to góry małe, bezpieczne, w których nic się nie może nam stać. Rzut oka na statystyki GOPR dość szybko wyprowadza nas z tego potencjalnie fatalnego w skutkach błędu. W Bieszczadach nie znajdziemy skalistych turni, trawersów nad przepaściami, znanych nam z Tatr łańcuchów czy klamer. Stosunkowo łatwo jednak przy niepogodzie, a w szczególności w gęstej mgle o zgubienie się w tych stronach. I to właśnie przy zagubieniach najczęściej pomoc turystom musi udzielać GOPR. Dlatego właśnie naszym zdaniem lepiej jest nie oglądać się na złośliwe uwagi laików i zawczasu wyposażyć się odpowiednio na nasze wakacje w Bieszczadach. My sami do naszego ekwipunku dołączamy zawsze: GPS kompas wodoodporna mapa Bieszczadów apteczka koc ratowniczy gwizdek latarka nóż zapalniczka Plecak Wybierając się na wakacje w Bieszczadach i zastanawiając się co ze sobą zabrać należy na koniec zadać sobie pytanie o to jak my to wszystko mamy ze sobą zabrać? I o ile to jak przywieziemy ze sobą nasz ekwipunek w Bieszczady może jest nieco mniej ważne to ciekawszym pytaniem jest jak te nasze szpargały zataszczymy w góry? Na oczywiste pytanie może być tylko jedna odpowiedź – też oczywista. W tym przypadku mowa rzecz jasna o plecaku. Wspominamy o takich oczywistych oczywistościach nie dlatego, że chcemy Cię zanudzić, ale z uwagi na fakt, że zbyt wiele już razy widzieliśmy w górach turystów z reklamówkami w rękach… W góry oczywiście najlepiej jest się wybrać z nawet niewielkim plecakiem. Ważne przy tym aby był to plecak turystyczny umożliwiający regulację pasów biodrowego oraz piersiowego. Pozwoli nam to na wygodny marsz, zwolni ręce od ciężaru – będziemy mogli je wykorzystać do podpierania się na kijka trekingowych. Do plecaka wrzucimy także przekąski i coś ciepłego do picia. Zaplanuj swoje wakacje w Bieszczadach z wyprzedzeniem! Jedno jest pewne – wakacje w Bieszczadach to świetny pomysł właściwie dla każdego – dla singli, dla par, dla rodzin z dziećmi… Wypad w góry da nam wiele frajdy, a być może zapoczątkuje nawet (co w tych stronach jest bardzo popularne) zwyczaj wracania raz po raz w to samo miejsce. Aby jednak móc cieszyć się w pełni czarem Bieszczadów nasz wyjazd musimy odpowiednio zaplanować – już samo planowanie da nam wiele przyjemności, a przy okazji unikniemy komplikacji w trakcie naszej eskapady. Dlatego gorąco Cię zachęcamy – planuj zawsze z głową i wyprzedzeniem! Do zobaczenia na szlaku! Lut 8, 2018
Przed każdym wyjazdem borykamy się z problemem ilości rzeczy, które musimy zabrać na wyjazd. Niezależnie czy wybieramy się na weekend nad morze lub w góry, bierzemy rzeczy albo za dużo albo za mało (jeszcze nam się to nie zdarzyło). Przedstawimy Wam listę rzeczy, która ułatwi Wam spakowanie się na wyjazd. Lista jest w miarę uniwersalna, aby każda osoba mogła z niej skorzystać. Bardziej szczegółowe listy również dla Was przygotujemy. Mamy doświadczenie w wyprawach samochodowych, rowerowych i pieszych, więc nasze zestawienia mogą być dla Was bardzo pomocne! Każdy z nas pamięta swoje pierwsze wyprawy i ten strach przed spakowaniem się. 1. Dokumenty - jeżeli jedziecie za granice, proponujemy zrobić sobie scan i wrzucić na swoją skrzynkę mailową. W razie zguby dokumentów za granicą, możecie łatwo udowodnić swoją tożsamość. - dowód osobisty - paszport - tylko jeżeli jest potrzebny. - prawo jazdy - tylko jeżeli będziecie z nich korzystać - bilety lotnicze - karta kredytowa/debetowa - ksero dokumentów - my chowamy zawsze w jakieś bezpieczne miejsce. Często robimy z 2 kopie - karta EKUZ/dodatkowe ubezpieczenie - mapy i przewodniki 2. Elektronika - telefon - laptop / tablet - ładowarki i przejściówki (jeżeli jest wymagane) - aparat fotograficzny - MP3 + słuchawki - karty pamięci - pendrive - power bank - ładowarka solarna - przetwornice napięcia do samochodu 3. Pieniądze - jeżeli wyjeżdżamy za granicę to nie zabierałbym ze sobą całej przygotowanej gotówki. Aktualnie banki stosują bardzo korzystne karty kredytowe, które możemy wykorzystywać na całym świecie i za wiele nie dopłacać. Czasami warto dopłacić 3% więcej za przewalutowanie niż stracić 500euro... Jeżeli jeździmy na wyprawy i nie śpimy w hotelach to wozimy ze sobą fałszywy portfel ze starymi pieniędzmi ;) 4. Ubrania - spodnie długie - spodnie krótkie - koszulki techniczne - koszulki bawełniane - koszulka z długim rękawem - bluza lub sweter - skarpetki sportowe - skarpetki bawełniane - sukienki i spódniczki - rajstopy - bielizna tj. majtki, biustonosz, bokserki - kurtkę lekką przeciwdeszczową - kurtkę z membraną - kurtkę zimową lub letnią - kostium kąpielowy - ciuchy do spania - kapelusz lub czapka - opaska na głowę - chusta typu BUFF - rękawiczki 4. Kosmetyki - kosmetyczka turystyczna - ręcznik szybkoschnący - perfum / dezodorant - szczoteczka do zębów i pasta - szampon - żel pod prysznic - perfumy - mokre chusteczki - chusteczki higieniczne - maszynki do golenia - kosmetyki do makijażu - lusterko małe - obcinaczki do paznokci - pilniczek / pęseta 5. Buty - buty górskie - buty sportowe - buty rowerowe SPD - klapki pod prysznic - sandały (można też używać zamiast klapek pod prysznic) - szpilki - kapcie 6. Jedzenie - ten temat bardziej dotyczy osób udających się na wyprawę niż na wczasu All-inclusive ;) - żywność liofilizowana - kuchenka turystyczna - menażki i garnki - naczynia turystyczne - ryż / makaron - hermetycznie zapakowane wędliny - płatki zbożowe/owsiane - przyprawy - saszetki typu "Pomysł na.." - hebrata/kawa - zupkę chińską lub produkt podobny - wafelki lub czekoladę 7. Biwak - śpiwory - karimata - namiot - worek transportowy - worki kompresyjne - sakiewki do organizacji rzeczy - wkładka do śpiwora - lampa na camping 8. Dodatkowe rzeczy - otwieracz do piwa / wina - scyzoryk - apteczka turystyczna - książka - notes i długopis - klej, nożyczki - parasol - igła i nić - termos lub kubek termiczny - latarka - kocyk - lekarstwa! - małą podręczną sakiewkę Jest to lista bardzo ogólna ale myślę, że wielu osobą pomoże się spakować ;) Warto ułożyć sobie wszystkie rzeczy na kilka dni przed wyjazdem i codziennie sukcesywnie zmniejszać ich ilość. Ale tak aby nie było ich za mało! Przemek z
Co zabieramy ze sobą na kilkudniowy city break? Wiemy, że będziemy chodzić kilka dni po mieście, nierzadko nosząc ze sobą cały bagaż. Jeździ też z nami duży aparat fotograficzny, a to dodatkowe kilogramy. Najpierw opisujemy co i dlaczego warto zabrać, a na końcu dostajecie konkret: lista rzeczy do wydrukowania. Wstęp, czyli nasz sposób na city break Nasz city break to 2 do 5 dni. Lecimy samolotem i zazwyczaj pakujemy się tylko w bagaż podręczny (kabinowy). Zakładamy, że będziemy musieli nosić ze sobą wszystko nie tylko podczas podróży, ale i na miejscu, zwiedzając miasto. Nocujemy w jakimś hoteliku, hostelu czy pensjonacie i mamy tam zapewnioną pościel i ręczniki. Na miejscu żywimy się głównie na mieście, choć czasem robimy sami śniadania czy kolacje. Po pierwsze: w co się spakować? Za każdym razem pakujemy się w niezbyt duży, wygodny do noszenia plecak. Odpadają wszelkie walizki czy torby na ramię. Dobrze byłoby, gdyby do plecaka dało się schować lub przytroczyć kurtkę. Podczas wielogodzinnego chodzenia po mieście docenimy to, że mamy wolne ręce. Rozmiar plecaka? W przypadku podróży lotniczych do tej pory sprawa była jasna. Standardowy, do niedawna bezpłatny, podręczny bagaż kabinowy o maksymalnych wymiarach 55 x 40 x 20 cm i maksymalnej wadze 10 kg wystarczał nam na wszystkie nasze miejskie wyprawy. Niestety, w 2018 roku popularne tanie linie wprowadziły nowe zasady przewozu bagażu, oczywiście “dla naszego dobra” 😉 Teraz trzeba się liczyć z dopłatą kilkudziesięciu złotych na każdy odcinek lotu (a czasem latamy z przesiadką). Co nam pozostaje? Płacić za bagaż kabinowy, wybierając między opcjami zabrania go na pokład albo nadania jak zwykły bagaż rejestrowany. Spróbować zapakować się do małego bezpłatnego bagażu podręcznego 35 x 20 x 20 cm (albo 40 x 20 x 25 cm). Dla nas to praktycznie nierealne. Rozejrzeć się za lotami bardziej tradycyjnych przewoźników. Przy wciąż wymyślanych przez tanie linie dodatkowych opłatach, przepaść cenowa nie wydaje się już tak duża… Na szczęście, gdy podróżujemy autokarem, samochodem czy promem nie musimy się martwić o dopłaty. Mimo to i tak nie podróżujemy z niczym większym niż plecak rozmiaru “kabinowego”. Jego pojemność to przy okazji przypomnienie, żeby się ograniczać i nie brać niepotrzebnych rzeczy. No to jedziemy! 🙂 Po drugie: co zabieramy? Lista jest, jak zawsze, subiektywna i należy ją zmodyfikować według własnych potrzeb 🙂 Lecimy na miejsce – co zabrać na pokład samolotu? Odpowiednie ubranie 😉 Choćbyśmy lecieli podczas rekordowych upałów, to klimatyzacja w samolocie szybko nam uświadomi, że sam t-shirt, spodenki i klapki to może być za mało. Oczywiście, może macie inaczej, ale my, niezależnie od pory roku, do samolotu szykujemy się jak na jesień 😉 Dodatkowy mały plecaczek lub torba Skoro nasz główny plecak może wylądować w luku bagażowym samolotu, to musimy mieć w czym trzymać delikatne rzeczy, elektronikę, przekąskę na podróż i inne drobiazgi. Naturalnie, dokumenty oraz rzeczy wartościowe też trzymamy przy sobie. Plecaczek można potem zrolować i schować do bagażu głównego. Dmuchana poduszka podróżna (podkowa) Od pewnego czasu najlepiej w samolocie nam się śpi, tym bardziej, że zazwyczaj czas i przed startem, i po lądowaniu mamy bardzo aktywny, dlatego lepiej spróbować wypocząć podczas drogi. Muzyka w telefonie (i słuchawki!) Smartfony mamy teraz przy sobie praktycznie zawsze, nie problem więc mieć w nich zgromadzoną muzykę, filmy czy audiobooki. Pamiętajcie tylko, żeby zabrać słuchawki, najlepiej typu zamkniętego lub douszne, tak żeby nie przeszkadzać współpasażerom, a przy okazji być może choć częściowo odgrodzić się od płaczu dziecka siedzącego 3 rzędy dalej. Podróż to także dobry moment na podszlifowanie języka obcego, np. hiszpańskiego. Aplikacje on-line raczej nie będą działać, ale możemy wcześniej zgrać sobie na telefon nieco filmów z nauką języka, np. z YouTube. E-booki, np. przewodnik Dobrym pomysłem może być wzięcie ze sobą czytnika e-booków z ulubioną literaturą oraz z przewodnikiem po miejscu, do którego się udajemy. Spray nawilżający do nosa i inne medykamenty W miarę nabierania doświadczenia sami zbierzecie listę drobiazgów, które warto mieć przy sobie, a nie w plecaku, który poszedł do luku bagażowego. Psyche poleca spray z solą morską (klimatyzacja może drażnić śluzówkę nosa) i szminkę nawilżającą. Chusteczki do nosa – przydają się zawsze. Chusteczki nawilżone (np. antybakteryjne) Pamiętajmy, że środki komunikacji nie zawsze są idealnie czyste. Woda do picia Przez kontrolę bezpieczeństwa możemy przejść z pustą butelką po wodzie. Potem możemy napełnić ją wodą z dystrybutorów – coraz więcej lotnisk oferuje wodę pitną całkiem za darmo! Ostatnio sprawdziliśmy to na lotniskach w Oslo, na Malcie i na naszym Okęciu. Co zapakować do plecaka? Na miejscu – włóczymy się po mieście Wygodne buty Nasz city break to głównie masa chodzenia, dlatego dobre buty to podstawa. Waszym wyborem jest czy będą to buty trekkingowe, czy dobre sandały. Kurtka przeciwdeszczowa, windstopper lub bluza nieprzemakalna Załóżcie, że na pewno będzie padać. Nawet jeśli nie na miejscu, to na lotnisku po powrocie. Spodnie Oczywiście długie spodnie zakładamy do samolotu, ale latem mogą się przydać dodatkowo turystyczne z odpinanymi nogawkami albo krótkie spodenki. Koszula lub coś cieńszego z długimi rękawami Czasami na bluzę jest za gorąco, a latem przyda się coś, co ochroni przedramiona przed oparzeniami słonecznymi. Koszulki (t-shirty) Zabieramy po jednej sztuce na każdy dzień pobytu. Uznajmy, że nie będziemy mieli gdzie ich wyprać i wysuszyć. Bielizna osobista Majtki, skarpetki, biustonosz. Ich również nie będziemy prać. Czapka lub kapelusz chroniący przed zimnem/słońcem Zimą także szalik i rękawiczki – po prostu ubieramy się normalnie do miasta. Warto pamiętać, że na miejscu może być zupełnie inna pogoda niż w domu. Sprawdzajcie prognozy! Okulary przeciwsłoneczne Niemal zawsze absolutnie niezbędne. Dbajmy o swoje, bo jeśli je zniszczymy lub zgubimy to na miejscu może się okazać, że te, które można kupić są drogie, ale niekoniecznie wysokiej jakości. Nocleg – śpimy, myjemy się i dbamy o siebie Coś do spania (piżama?) Najbardziej uniwersalna jest bielizna termoaktywna – przydaje się szczególnie zimą. Latem wystarczy dodatkowy t-shirt i spodenki. Klapki Obowiązkowe pod prysznic w większości noclegowni. Przydadzą się też do chodzenia po pokoju. Mały ręcznik, na wszelki wypadek Najlepiej cienki, szybkoschnący. Zawsze może być coś nie tak z ręcznikami w hostelu, więc warto mieć “backup”. Może też się przydać na lotnisku czy w publicznej łazience. Kosmetyczka (najlepiej z możliwością powieszenia). Poniżej wersja kobieca (by psyche), faceci zapewne zabiorą nieco mniej 🙂 : małe mydełko w kostce (jeśli będzie w hotelu, to nie musimy brać), żel pod prysznic, szampon do włosów, szczotka/grzebień do włosów, szczoteczka + pasta do zębów, tonik, mleczko czy inny kosmetyk, którego używamy do mycia twarzy, płatki kosmetyczne, krem do twarzy (najlepiej próbki), krem do rąk, antyperspirant, tampony/podpaski/kubeczek menstruacyjny. Apteczka: tabletki przeciwbólowe, węgiel na kłopoty gastryczne, plastry opatrunkowe, woda utleniona (w żelu), leki, które bierzemy regularnie, pilniczek do paznokci (papierowy!). Okulary, jeśli potrzebujemy Nie zapominajmy o futerale, tak żeby chronić okulary przed przypadkowym zniszczeniem podczas transportu. Jeśli używamy soczewek, to pamiętajmy o pudełeczku do nich i małym płynie do soczewek. Wszystkie płynne kosmetyki muszą się zmieścić do zamykanej przezroczystej torebki o pojemności 1 litra, a torebka musi się zamknąć (pilnują tego na przykład na lotnisku Londyn Stansted). Małe wersje kosmetyków można kupić w większości drogerii. Proponujemy nie wyrzucać opakowań po nich, tylko wykorzystywać przy kolejnych wyjazdach – dbajmy o środowisko! Na pokład nie można zabierać ostrych narzędzi – dotyczy to także metalowych pilniczków do paznokci. Jeśli mamy wątpliwości co do jakiegoś przedmiotu, lepiej go nie brać wcale, bo na lotnisku może wylądować w koszu. Dokumenty Tych rzeczy zdecydowanie nie wolno nam zgubić, ani “oddać” kieszonkowcom. Zadbajmy więc o odpowiedni portfel lub saszetkę na pasek. Paszport (lub dowód osobisty, jeśli jesteśmy pewni, że nie opuścimy Strefy Schengen). Bierzemy też ksero tego dokumentu i chowamy w innym miejscu, niż on sam. Przyda się w razie zagubienia lub kradzieży. Bilety lotnicze, wszelkie rezerwacje itp. dokumenty podróżne. Prawo jazdy – a może wypożyczymy na miejscu samochód? Ubezpieczenie turystyczne (koniecznie!). Karta płatnicza – my bierzemy nasze karty tradycyjne, a także Revolut (przeczytajcie naszą opinię). Gotówka w obowiązującej walucie – nawet jeśli zamierzamy korzystać z kart płatniczych, to nieco gotówki się przyda. Telefon, aparat i inne drobiazgi Telefon z ładowarką Uwaga: gniazdka w niektórych krajach mogą wymagać przejściówki. Poza tym, jeśli w naszym pokoju będzie tylko jedno gniazdko, to przyda nam się… rozgałęźnik podróżny – im mniejszy, tym lepszy. Pomocny może być też powerbank. Aparat fotograficzny – jeśli lubimy robić zdjęcia czymś poważniejszym niż smartfon, to musimy pamiętać o zabraniu aparatu wraz z niezbędnymi akcesoriami: ładowarka do baterii (najlepiej także zapasowa bateria), zapasowe karty pamięci, pokrowiec zapewniający ochronę przed deszczem. Dyktafon – to nasz dźwiękowy pamiętnik – najlepszy sposób na spisywanie wrażeń na żywo. Mapa miasta (tę zazwyczaj dostaniemy w informacji turystycznej), przewodnik. Notesik i coś do pisania. Elektronika – co zabrać na city break? Co wgrać na smartfona na city break? Od pewnego czasu telefon i jego zawartość stanowią centrum zarządzania wyjazdem. Korzystamy z tego bardzo chętnie, choć zalecamy pewną ostrożność. W czym pomagają nam nasze telefony? Linki są dla Androida. Google Maps – albo ich zamiennik. Nieocenione przy poruszaniu się po nieznanym terenie, nam pomagają także w szukaniu knajp. Za to wciąż nie ufamy rozkładom komunikacji miejskiej. W Polsce wolimy Jakdojade. Tripadvisor – najczęściej służy nam do wyszukiwania restauracji. i/lub Airbnb – często rezerwujemy noclegi, zazwyczaj z wyprzedzeniem, ale zdarzało nam się też na miejscu, na najbliższą noc. Ryanair, Wizz Air itp. – aplikacje te mogą zastąpić papierowe karty pokładowe, ale… u nas jednak nie zastępują. Przekonaliśmy się, że warto mieć też papierowy backup. Google Translate i SpanishDict – niezastąpione, gdy chcemy rozszyfrować dziwne teksty na biletach wstępu czy w knajpianym menu. O ile w Hiszpanii zawsze się dogadamy, nawet nie znając języka, to gdzie indziej bywa różnie. Revolut, dzięki któremu wydajemy mniej na wyjazdach, oraz mobilny dostęp do naszego banku, bo zawsze trzeba mieć finansowy plan awaryjny. WhatsApp – już w kilku krajach nasi gospodarze zaproponowali nam kontakt ze sobą właśnie przez tę aplikację. Instagram, Facebook – wiadomo, chcemy się z Wami dzielić tym, co nas miłego spotyka 🙂 Meteoblue lub inne aplikacje pogodowe. Na wyjazdach staramy się sprawdzać apki polecane przez lokalesów – tak robiliśmy np. w Czechach i Holandii. Wilczy w Charleroi przed naszą Camino de Santiago A jeśli bagaż kabinowy nie wystarcza? Jeśli chcemy przywieźć ze sobą jakieś atrakcyjne pamiątki w postaci lokalnego wina lub jedzenia, niekoniecznie ze sklepów lotniskowych (drożej niż w mieście!), warto pomyśleć o torbie bagażowej, którą będziemy mogli nadać jako bagaż główny. Może to być nasz bagaż podręczny, a może to być osobna torba, którą da się złożyć i upchnąć w podręcznym na dnie 🙂 Tylko te flaszki wina będziemy musieli potem porządnie zabezpieczyć przed stłuczeniem…;) Od niedawna w niektórych tanich liniach pojawiła się możliwość nadania jednego z plecaków jako bagaż rejestrowany do 10 kg, może warto wziąć to pod uwagę? Lista rzeczy: co zabrać na city break – pobierz i wydrukuj Pobierz PDF Oto lista, z której korzystamy, pakując się na kilkudniowy wyjazd. Oczywiście, pewnie części z wypisanych rzeczy nie planujecie zabrać (te opcjonalne zaznaczyliśmy na zielono) albo zabieracie dodatkowo inne (zostawiliśmy miejsce na ich wpisanie). Pobierz listę w formacie PDF Przygotowaliśmy także listę w formacie ODS (LibreOffice – wspieramy Free and Open Source Software, czyli wolne oprogramowanie). (update: marzec 2019 r.)
co zabieramy na wakacje ale często z tego nie korzystamy